środa, 31 grudnia 2025

 

SYLWESTROWY TOP 100 – THE 100 BEST DANCE SONGS OF ALL TIME (BILLBOARD)

W roku 2025 amerykański magazyn muzyczny Billboard – biblia i wyrocznia wszystkich fanów list przebojów – opublikował TOP 100 najlepszych utworów tanecznych w historii. Lista jest naprawdę imponująca i zawiera przekrój utworów z pięciu ostatnich dekad. Na dzisiejszy wieczór przygotowałem moją listę propozycji Billboardu – ustawiłem zestawienie w mojej kolejności. W nawiasie podaję pozycję z oryginalnego amerykańskiego zestawienia. Enjoy!

A oto playlista z utworami (brakuje miejsca 83.): https://open.spotify.com/playlist/49C0RzmhPGbcHWmPvEqL3q?si=2JUzhqBFRI2s42x0bj4Hpg

100. MAJOR LAZER & VYBZ KARTEL Pon de floor (60)
99. JOEY BELTRAM Energy flash (42)
98. TODD TERJE Inspector Norse (20)
97. RAPTURE House of jealous lovers (88)
96. CARL GRAIG & FRANCESCO TRISTANO The Melody (94)
95. ARMAND VAN HELDEN The Funk Phenomena (66)
94. ABOVE & BEYOND & RICHARD BEDFORD Sun and moon (70)
93. MR. FINGERS Mystery of love (93)
92. BAAUER Harlem shake (80)
91. REAL MCCOY Another night (89)
90. SWEDISH HOUSE MAFIA & JOHN MARTIN Don’t you worry, child (61)
89. MARSHALL JEFFERSON The House Music Anthem (Move your body) (58)
88. PHUTURE Acid tracks (87)
87. HERCULES & LOVE AFFAIR Blind (98)
86. HARDRIVE & BARBARA TUCKER & LOUIE VEGA Deep inside (30)
85. CAJMERE The percolator (40)
84. PATRICK COWLEY & SYLVESTER Do you wanna funk (84)
83. RHYTHM IS RHYTHM String of life (49)
82. SKRILLEX Scary monsters and nice spirits (11)
81. BENNY BENASSI & GARY GO Cinema (Skrillex Remix) (86)
80. DELERIUM & SARAH MCLACHLAN Silence (Tiesto In Search of Sunrise Remix) (64)
79. DONNA SUMMER Macarthur Park Suite (73)
78. DARUDE Sandstorm (65)
77. JUSTICE D.A.N.C.E. (76)
76. JUNIOR SENIOR Move your feet (92)
75. ALICE DEEJAY Better off alone (75)
74. AFRICA BAMBAATAA & SOULSONIC FORCE Planet Rock (13)
73. ZEDD & FOXES Clarity (96)
72. APHEX TWIN Windowlicker (81)
71. ORBITAL Chime (38)
70. DISCOSURE & ELIZA DOOLITTLE You and me – Flume Remix (97)
69. CHIC Good Times (10)
68. THE SHAPESHIFTERS Lola’s Theme (71)
67. DEEE-LITE Groove is in the heart (2)
66. BENNY BENASSI Satisfaction (28)
65. DEADMAU5 & KASKADE I remember (32)
64. FRANKIE KNUCKLES The whistle song (67)
63. CAMEL PHAT & ELDERBROOK Cola (68)
62. FRANKIE KNUCKLES & JAMIE PRINCIPLE Your love (5)
61. JANET JACKSON Together again (52)
60. ORB Little fluffy clouds (99)
59. CANDI STATON Young hearts run free (44)
58. CYBOTRON Clear (77)
57. GRACE JONES Pull up to the bumper (82)
56. HERBIE HANCOCK Rockit (39)
55. INDEEP Last night a DJ saved my life (62)
54. KRAFTWERK Computer love (54)
53. BICEP Glue (69)
52. SHANNON Let the music play (63)
51. ULTRA NATE & MOOD II SWING Free (90)
50. PRINCE D.M.S.R. (84)
49. JACK U (SKRILLEX & DIPLO) & JUSTIN BIEBER Where are you now (46)
48. THELMA HOUSTON Don’t leave me this way (55)
47. CLEAN BANDIT & JESS GLYNNE Rather be (100)
46. DUCK SAUCE Barbra Streisand (74)
45. CHEMICAL BROTHERS Block rockin’ beats (4)
44. GLORIA GAYNOR I will survive (21)
43. BLACK BOX Everybody everybody (41)
42. ROBIN S Show me love (9)
41. CRYSTAL WATERS Gypsy Woman (She’s homesick) (24)
40. SYLVESTER You make me feel (Mighty real) (19)
39. SISTER SLEDGE Lost in music (91)
38. LIL’ LOUISE French kiss (53)
37. WHITNEY HOUSTON It’s not right but it’s okay (Thunderpuss Remix) (72)
36. BUCKETHEADS The Bomb (These sounds fall into my mind) (51)
35. BASEMENT JAXX Where;s your head at (50)
34. GOLDIE Inner city life (12)
33. AVICII Levels (14)
32. ANITA WARD Ring my bell (33)
31. ANDREA TRUE CONNECTION More more more (36)
30. DAFT PUNK Around the world (78)
29. ALISON LIMERICK Where love lives (79)
28. DAFT PUNK One more try (3)
27. INNER CITY Good life (56)
26. MODJO Lady (Hear me tonight) (22)
25. CORONA Rhythm of the night (34)
24. ROBERT MILES Children (59)
23. CERRONE Supernature (7)
22. MOBY Go (45)
21. THE FUTURE SOUND OF LONDON Papua New Guinea (95)
20. RIHANNA & CALVIN HARRIS We found love (29)
19. TECHNOTRONIC Pump up the jam (37)
18. STARDUST Music sounds better with you (6)
17. DISCLOSURE & SAM SMITH Latch (31)
16. ERIC PRYDZ Call on me (57)
15. NEW ORDER Blue Monday (15)
14. JUSTICE VS SIMIAN We are your friends
13. C & C MUSIC FACTORY & FREEDOM WILLIAMS Gonna make you sweat (Everybody dance now) (26)
12. THE PRODIGY Firestarter (47)
11. UNDERWORLD Born slippy (8)
10. DAVID GUETTA & KELLY ROWLAND When love takes over (93)
9. ROBYN Dancing on my own (17)
8. EVERYTHING BUT THE GIRL Missing (Todd Terry Club Mix) (25)
7. DJ SPILLER & SOPHIE ELLIS-BEXTOR Groovejet (If this ain’t love) (75)
6. FATBOY SLIM The Rockafeller Skunk (83)
5. KYLIE MINOGUE Can’t get you out of my head (16)
4. BLONDIE Heart of glass (43)
3. DONNA SUMMER I feel love (1)
2. KAVINSKY & LOVEFOXXX Nightcall (35)
1. MADONNA Vogue (23)



wtorek, 30 grudnia 2025

 

TOP 60 JAMIROQUAI

Urodziny obchodzi dziś Jay Kay – charyzmatyczny i niezwykle utalentowany lider brytyjskiej grupy Jamiroquai. W muzyce zespołu można odnaleźć wszystko: jazz i acid jazz, r’n’b i funk, dance i electronicę, folk i muzykę etniczną. Wokalista zasłynął noszeniem wielkich nakryć głowy, ale to przede wszystkich wulkan energii – znakomicie śpiewa, ma wybitne wyczucie rytmu, fantastycznie się rusza. Mam nadzieję, że muzyka Jamiroquai wprowadzi wszystkich w fantastyczny sylwestrowy nastrój. Przedstawiam mój subiektywny TOP 60 najlepszych nagrań grupy Jamiroquai. Enjoy!  

60. You window it’s a crazy television
59. Manifest destiny
58. Feels so good
57. Radio
56. Light years
55. I’m in the mood for love (& JOOLS HOLLAND)
54. Everybody’s going to the moon
53. Superfresh
52. White knuckle ride
51. Travelling without moving
50. Goodbye to my dancer
49. Summer girl
48. The kids
47. Runaway
46. Shake it on
45. Butterfly
44. Hot property
43. If I like it, I do it
42. Tallulah
41. Everyday
40. Drifting along
39. Mr Moon
38. Black Capricorn day
37. Dynamite
36. Falling
35. All good in the hood
34. Night out in the jungle
33. Smoke and mirrors
32. Time won;t wait
31. Blow your mind
30. High Times
29. Feels like it should
28. Corner of the Earth
27. When you gonna learn
26. Lifeline
25. Cloud 9
24. Rock dust light star
23. Picture of my life
22. VBlue skies
21. Smile
20. Morning glory
19. Be U know where you’re coming from (& M-BEAT)
18. King for a day
17. Automaton
16. Supersonic
15. Stillness in time
14. Too young to die
13. Emergency on planet earth
12. Love foolosophy
11. Canned heat
10. Little L
9. Cosmic girl
8. Seven days in sunny June
7. Alright
6. Space cowboy
5. (Don’t) Give hate a Chance
4. Half the moon
3. You give me something
2. Deeper underground
1. Virtual insanity



niedziela, 28 grudnia 2025

 

„ŻYWY CZY MARTWY: FILM Z SERII NA NOŻE” (Wake Up Dead Man: A Knives Out Mystery), USA 2025


Premiera (Netflix): 12 grudnia 2025

Wybitny i uznany detektyw Benoit Blanc (Daniel Craig) najpierw próbował rozwikłać zagadkę śmierci poczytnego pisarza, następnie udał się na greckie wyspy w związku z serią morderstw związanych ze znanym potentatem technologicznym, aż wreszcie – w trzeciej odsłonie cyklu - dociera do małej parafii w stanie Nowy Jork, by wyjaśnić tajemniczą śmierć kapłana.

Jud Duplenticy – były bokser, a obecnie katolicki ksiądz (świetny Josh O’Connor) – za niewłaściwe zachowanie zostaje wysłany do małej, wiejskiej parafii Matki Boskiej Nieustającej Pomocy, kierowanej przez charyzmatycznego, lecz niezwykle kontrowersyjnego proboszcza – Jego Eminencję Monsignora Jeffersona Wicksa (równie dobry Josh Brolin). Pozostałymi mieszkańcami kościelnej posesji są jeszcze Martha (boska w drugoplanowej roli Glenn Close) – gospodyni księdza oraz jej mąż Samson (Thomas Haden Church) – ogrodnik i złota rączka.

Wielebny Wicks ma ogromne wsparcie swojej iście specyficznej parafialnej trzódki, w której odnajdujemy galerię niezwykle barwnych postaci. Wśród nich jest Nat Sharp – walczący z alkoholizmem lekarz (Jeremy Renner), Vera Draven – bogata prawniczka (Kerry Washington) i jej adoptowany syn Cy - twórca cyfrowy z politycznymi ambicjami (Daryl McCormack), Simone Vivane (Cailee Spaeny) – sparaliżowana wiolonczelistka oraz Lee Ross – zblazowany pisarz książek fantasy (Andrew Scott). Jak to ekscentryczne towarzystwo zareaguje na nagłą śmierć Wielebnego Wicksa? Czy młody kapłan stanie się jednym z podejrzanych i czy Benoit Blanc po raz kolejny bezbłędnie rozwikła skomplikowaną kryminalną zagadkę?

Rian Johnson po raz trzeci staje za kamerą serii i ośmielę się wydać werdykt, że część trzecia jest po prostu najlepsza. Ogromna tu zasługa błyskotliwego scenariusza z dowcipnymi i pełnymi sarkastycznych opinii o współczesnym Kościele dialogów. Film ogląda się z zapartym tchem i od początku kibicuje się młodemu księdzu Duplenticy, który musi zmierzyć się z katolickim Goliatem – Monsignorem Wicksem.

Ogromną zaletą filmu jest fenomenalna obsada, to zresztą cecha wszystkich części cyklu. Na plan pierwszy zdecydowanie wysuwa się znakomity Josh O’Connor – jest bardzo dobry jako walczący z wyrzutami sumienia z przeszłości młody kapłan, który nadal chce zmieniać świat. O’Connor ma teraz swoje momentum – gra dużo, dostaje główne role, jest nagradzany. Miejmy nadzieję, że to wykorzysta. Genialna jest cała ekipa aktorów drugoplanowych z Glenn Close na czele. Cieszę się, że Johnson dał szansę zaistnieć w dużej hollywoodzkiej produkcji młodym aktorom – McCormackowi, którego powinniśmy pamiętać z  poruszającej roli w filmie „Powodzenia, Leo Grande”, gdzie zagrał u boku Emmy Thompson, czy Spaeny – niezapomnianej żony Presley’a w obrazie „Priscilla”. Całość tworzy niesamowitą atmosferę, a szczegółów zawiłej intrygi trudno się domyślić. Doskonale dobrano także miejsce kręcenia filmu – lokalizacja Kościoła głównie e scenach nocnych budzi grozę i tajemniczość.

„Żywy czy martwy” to fantastyczna produkcja, która powinna spodobać się każdemu. Jeden z lepszych filmów A.D. 2025.

Moja ocena” 9/10

piątek, 26 grudnia 2025

 

JACEK OSTROWSKI „OPOWIEŚĆ WIGILIJNA”, Skarpa Warszawska 2025


Czy tytuł „Opowieść wigilijna” kojarzy Wam się przede wszystkim ze znaną lekturą Charlesa Dickensa o Ebenezerze Scrooge’u – największym skąpcu na świecie, którego serce zmiękcza wigilijna noc? Od dziś tytuł ten bezwzględnie będzie przywodził na myśl najnowszą powieść Pana Jacka Ostrowskiego – czternasty tom kryminalnych przygód rezolutnej i bezkompromisowej płockiej adwokatki – Zuzy Lewandowskiej, która w mrokach PRL-u rozwiązuje w Płocku zagadki morderstw, przestępstw i rozmaitych sensacyjnych intryg.

Tom rozpoczyna wybuch w kamienicy przy ulicy Zduńskiej, gdzie mieszka Zuza – od początku oczywiste jest, że ktoś czyha na jej życie. Kontakt z naszą bohaterką nawiązuje rodzina jej biologicznego ojca – niejakiego Marcinkowskiego. Okazuje się, że nieżyjący funkcjonariusz służb specjalnych pozostawił po sobie wiele dzieci z nieprawego łoża, a wszystkie je łączy wspólna fizyczna cecha – charakterystyczne znamię na ręku. Ktoś pragnie pozbawić życia wszystkich potomków Marcinkowskiego. Zuza rozpoczyna dramatyczne poszukiwania swojego rodzeństwa, ale morderca okazuje się bardziej przebiegły, niż ktokolwiek mógłby się spodziewać.

W życiu zawodowym Zuzy także duże zmiany. Jej wieloletni wspólnik Kowalski wraz z aplikantką Jolką postanawiają się usamodzielnić i zakładają własną kancelarię na ulicy Kolegialnej. Biurem Zuzy na Tumskiej – najbardziej reprezentatywnej ulicy w mieście - zaczyna się interesować nowy prawnik w Płocku, przybyły z Warszawy Świątek. Czy przystojny i uprzejmy adwokat zdobędzie sympatię Zuzanny ?

Zuza Lewandowska na dobre zadomowiła się na pólkach biblioteczek w wielu domach, na wystawach wielu księgarń, ale przede wszystkim w sercach wiernych czytelników. Dzięki kreatywności i poczuciu humoru autora zainteresowanie serią nie słabnie, a sygnalizowane nowe wątki zapowiadają kolejne odsłony płockiego cyklu. Zuza jest bezsprzecznie najciekawszą bohaterką, ale cała galeria intrygujących postaci – z przyjaciółmi Lewandowskiej na czele – jedynie podsyca fenomen.

Krwawa i pełna trupów „Opowieść wigilijna” to doskonała lektura w okresie świątecznym – pełna nieoczekiwanych zwrotów akcji, dramatycznych i nieprzewidywanych sytuacji, niezwykłych i zaskakujących wydarzeń. Książkę czyta się szybko, powieść sprawnie wciąga czytelnika w świat peerelowskich przestępstw, machlojek, przekrętów…

Pan Jacek – autor „Opowieści wigilijnej” - walczy obecnie z problemami medycznymi – w imieniu wielbicieli i czytelników życzę Panu szybkiego powrotu do zdrowia i kolejnych jeszcze bardziej udanych tomów opowieści o Zuzie – jesteśmy od nich uzależnieni, dlatego dziękujemy za czternaście części, ale czekamy na więcej.

czwartek, 25 grudnia 2025

 

TOP 20 WHAM!

Dziś najkrótszy w historii Top, zaledwie TOP 20 duetu Wham! Przypada właśnie 9. rocznica odejścia George’a Michaela – jednego z najważniejszych brytyjskich wokalistów wszech czasów i jednego z najwybitniejszych męskich głosów w historii. Wham! to zespół, w którym George Michael (wraz ze swoim przyjacielem Andrew Ridgeley’em) rozpoczął fenomenalną karierę. Wydali właściwie dwie płyty – „Fantastic” i „Make it big” oraz częściowo kompilacyjne pożegnalne wydawnictwo „Music from the Edge of heaven”, ale świat będzie zawsze o nich [pamiętał, choćby za sprawą świątecznego evergreenu „Last Christmas”), ale Wham! to nie tylko ten gwiazdkowy szlagier i zachęcam do sięgnięcia po twórczość duetu, który zmienił oblicze muzyki pop. Przedstawiam mój subiektywny TOP 20 najlepszych piosenek Wham! Enjoy!

20. Come on
19. A ray of sunshine
18. Nothing looks the same in the light
17. Heartbeat
16. Love machine
15. Credit-card baby
14. If you were there
13. Battlestations
12. Wham Rap! (Enjoy what you do)
11. Bad boys
10. Young guns (Go for it)
9. Blue
8. Wake me up before you go go
7. Where did your heart go?
6. I’m your man
5. The Edge of heaven
4. Club Tropicana
3. Everything she wants
2. Freedom
1. Last Christmas



środa, 24 grudnia 2025

 TOP 60 POLSKIE PIOSENKI ŚWIĄTECZNE

Niedawno pokazywałem znajomym mój TOP 100 zagranicznych przebojów świątecznych i otrzymałem pytanie: „A kiedy zestawienie polskie?”. No właśnie dzisiaj. Wprawdzie polscy artyści nie przygotowali aż tak wielu gwiazdkowych przebojów jak artyści anglosascy, ale w repertuarze wielu wykonawców można odnaleźć piękne interpretacje kolęd i piosenek stworzonych na potrzeby Bożego Narodzenia. Pierwsze miejsce mogło być tylko jedno: wzruszające nagranie „Kolęda dla nieobecnych” – kompozycja Zbigniewa Preisnera przepięknie wykonana przez Beatę Rybotycką z Piwnicy pod Baranami – hołd dla wszystkich, których zabrakło dziś przy wigilijnym stole. Życzę wszystkim jak najlepszych Świąt Bożego Narodzenia i przedstawiam swój subiektywny TOP 60 najlepszych polskich piosenek świątecznych. Enjoy!

60. T-RAPERZY ZNAD WISŁY Święta w górach
59. STARE DOBRE MAŁŻEŃSTWO Zawirował świat
58. RÓŻE EUROPY Kilka ciepłych słów
57. LADY PANK Święta Święta
56. VARIUS MANX Hej ludzie, idą Święta
55. ZAKOPOWER Kto nas woła
54. KWIAT JABŁONI & BUM BUM ORKIESTRA Idzie zima
53. PERFECT Bóg narodził się
52. POSPIESZALSCY Najcieplejsze święta
51. CZESŁAW MOZIL & GRAJKOWIE PRZYSZŁOŚCI Pastorałka
50. PATRYCJA MARKOWSKA Moja kolęda
49. REPUBLIKA Betlejem jest wszędzie
48. GRZEGORZ TURNAU & MAGDA UMER Kolęda dla tęczowego Boga
47. FASOLSKI Święta, Święta, Święta
46. CZERWONE GITARY Mija rok
45. ANIA RUSOWICZ Pastorałka radiowa
44. EWA BEM Kiedy zima się zaczyna
43. LEMON Grudniowy
42. DE MONO Dziś taki dzień
41. ROAN Ten zimowy czas
40. ZBIGNIEW PREISNER & JACEK WÓJCICKI Kolęda na koniec wieku
39. SIOSTRY MELOSIK Za kilka zim
38. ZDZISŁAWA SOŚNICKA Złote Święta
37. ZBIGNIEW WODECKI & CEZARY KLIMCZAK Magia Świąt
36. ROBERT KASPRZYCKI Zapiszę śniegiem w kominie
35. GROMAE & SOUND’N’GRACE Zaśnieżone miasta
34. MICHAŁ BAJOR  IRENA SANTOR Trzy drzewka
33. LADY PANK Miejsce przy stole
32. ANNA MARIA JOPEK & DOROTA MIŚKIEWICZ & ANDRZEJ PIASECZNY Pocztówka do Świętego Mikołaja
31. ROKICZANKA Hej, w dzień narodzenia
30. KAYAH Gdy pada śnieg
29. MIECZYSŁAW SZCZEŚNIAK, ANDRZEJ PIASECZNY, KUBA BADACH & ANDRZEJ LAMPERT Kolęda dwóch serc
28. KASIA KOWALSKA Jesteś odrobiną szczęścia
27.  MŁYNARSKI PLAYS MŁYNARSKI & GABA KULKA & WOJCIECH MŁYNARSKI Szara kolęda
26. MONIKA BORZYM & T-RAPERZY ZNAD WISŁY Kiedy pada śnieg
25. LADY PANK Gwiazdkowe dzieci
24. OLGA BOŃCZYK & ZBIGNIEW WODECKI & ALICJA MAJEWSKA Gwiazdo świeć , kolędo
23. NATALIA GROSIAK Najbardziej lubię ten moment
22. RÓŻE EUROPY Wesołych Świąt
21. IZABELASZAFRAŃSKA, MICHAŁ JURKIEWICZ, GRUPA MOCARTA & IRENA SANTOR Bo gdy zima w Warszawie
20. URSZULA Dzień jeden w roku
19. KAYAH Ding Dong
18. BANDA MIKOŁAJA Kolor nadziei
17. GRZEGORZ TURNAU Śnieg
16. KRZYSZTOF KILJAŃSKI Od Świąt do Świąt
15. ANNA JURKSZTOWICZ Zima lubi dzieci
14. AREK KŁUSOWSKI, KAYAH & MICHAŁ KMIECIAK Niech zimy nie będzie
13. ANNA MARIA JOPEK W tej piosence jest stale zima
12. TGD & KUBA BADACH Mario, czy już wiesz?
11. EWA MAŁAS-GODLEWSKA & GRZEGORZ TURNAU Pomódlmy się w noc betlejemską
10. EDYTA GÓRNIAK & KRZYSZTOF ANTKOWIAK Pada śnieg
9. PRZYJACIELE KARPIA Idą Święta
8. ANNA MARIA JOPEK & JEREMI PRZYBORA Na całej połaci śnieg
7. DE SU Kto wie?
6. TGD & KASIA CEREKWICKA Noel
5. SKALDOWIE Z kopyta kulig mnie
4. ANIA RUSOWICZ & ADAM NOWAK Trudne życzenia
3. CZERWONE GITARY Dzień jeden w roku
2. EWA BEM Lulajże mi lulaj (z filmu „Miś”)
1. ZBIGNIEW PREISNER & BEATA RYBOTYCKA Kolęda dla nieobecnych 



wtorek, 23 grudnia 2025

 TOP 60 CHRIS REA

Nienawidzę przygotowywania moich topów po odejściu artysty, a w tym roku przychodzi mi to zrobić już po raz trzeci. Najpierw był Ozzy, potem Pan Stanisław Soyka, a teraz … Chris Rea. Bardzo ceniłem sobie Jego twórczość, wirtuozyjną grę na gitarze, klimat, który tworzył w piosenkach, zarówno wzruszających balladach, jak i utworach „tańcujących”, jak mawiał Marek Niedźwiecki. Do stworzenia zestawienia moich ulubionych utworów Chrisa Rei przymierzałem się już od dawna, ale zawsze pojawiał się ktoś inny, bardziej na czasie, bardziej atrakcyjny. Nie ukrywam, że w ubiegłą sobotę podczas głosowania na Top Piosenek Radia 357 najpierw wybrałem „Road to hell”, ale potem z braku głosów je wyeliminowałem. To był błąd. Dziś swoim TOP 60 składam hołd Chrisowi Rei – bardzo dobremu brytyjskiemu wykonawcy. Chcę też pokazać, że Chris Rea to nie tylko „Driving home for Christmas”, ale szeroki wybór znakomitych nagrań. Przedstawiam moje subiektywne zestawienie 60 najlepszych nagrań Chrisa Rei. Notowanie to dedykuję Pani Bogusi Wasińskiej – największej fance Artysty, jaką znam. Enjoy!

60. Joys of Christmas
59. Texas
58. Come so far, yer so far to go
57. Johnny needs a fast car
56. Espresso logic
55. Working on it
54. You can go your own way
53. Stainsby girls
52. Whatever happened to Benny Santini
51. Bombolini
50. New Times Square
49. Dancing my blues away
48. Square peg, round hole
47. Windy town
46. Disco la passione (& SHIRLEY BASSEY)
45. God’s great banana skin
44. Nothing to fear
43. Que sera
42. Ace of hearts
41. Break another piece of my heart
40. Tennis
39. Three little green candles
38. Let it loose
37. Too much pride
36. Who do you love
35. I don’t know what it is but I love it
34. Hello friend
33. Steel river
32. Your love is setting me free (& WATERMAN)
31. Diamonds
30. Every beat of my heart
29. Loving you again
28. It’s all gone
27. Soft top, hard shoulder
26. Love’s strange way
25. Only to fly
24. Sweet summer day
23. Girls in a sports car
22. Touche d’amour
21. Loving you
20. That’s what they always safe
19. Gone finishing
18. Thinking of you
17. Heaven
16. Julia
15. Saudade
14. Winter song
13. Auberge
12. Let’s dance
11. All summer long
10. Fool (If you think it’s over)
9. Tell me there’s a heaven
8. I can hear your hearbeat
7. Josephine
6. On the beach
5. If you were me (& ELTON JOHN)
4. Driving home for Christmas
3. The blue cafe
2. The road to hell
1. Looking for the summer



niedziela, 21 grudnia 2025

 

„PIĘĆ KOSZMARNYCH NOCY 2” (Five Nights at Freddy’s 2), USA 2025

Premiera kinowa: 5 grudnia 2025


Kiedy dwa lata temu na ekranach kin pojawiła się adaptacja znanej gry video „Five Nights at Freddy’s”, film okazał się oszałamiającym sukcesem. Kierując się dobrymi opiniami, czy wręcz zachwytem młodej widowni, odwiedziłem kino i obejrzałem horror z prawdziwą przyjemnością. Historia Mike’a i jego młodszej siostry Abby oraz śmiercionośnych zwierzątek z kultowej pizzerii Freddy’s ujęła mnie szczerością  i prawdą. Czy tak było też w przypadku drugiej części?

Film rozpoczyna się od retrospektywnej sceny z 1982 roku, podczas której w restauracji ginie kolejne dziecko. Akcja przenosi nas następnie do roku 2002. Historia morderstw w Freddy’s jest teraz miejską legendą, która prowadzi do zorganizowania festiwalu FazFest. Mike (Josh Hutcherson) dalej samotnie wychowuje nastoletnią Abby (Piper Rubio) i pozostaje w romantycznym związku z piękną policjantką Vanessą (Elizabeth Lail), która swego czasu uratowała Abby od śmierci i walczy z demonami z przeszłości – jest córką seryjnego mordercy i założyciela kultowej pizzerii Williama Aftona (Matthew Lilard). Pojawienie się Abby w ruinach starej restauracji oraz przybycie tam łowców sensacji z atrakcyjną dziennikarką Liz (kolejny w tym roku przebój Mckenny Grace) po latach budzi demony. Kultowe makabryczne zabawki z restauracji: Chica, Freddy i Bonnie ponownie ożywają i wydostają się z restauracji. Największe zło czai się jednak w tajemniczej Marionecie…

Druga część serii wydaje się być słabsza od pierwszej – nie ma już śladu świeżości i zaskoczenia, panuje scenariuszowy chaos, wiele scen zamiast straszyć – rozbawia. Aktorzy chwilami irytują i ogólnie nie jest tak dobrze i ciekawie, jak w przypadku pierwszej odsłony. Wszystko jednak wskazuje, że możemy się spodziewać kolejnej części – zapowiedzią zdawała się być ostatnia scena filmu.

Być może spowodowała to nieznajomość gry, ale nieco gubiłem się w labiryncie wydarzeń i szybkim tempie drugiej części, choć nie miałem tego problemu przy części pierwszej. Film można obejrzeć, ale nie spodziewałbym się, że zajmie poczesne miejsce w historii kinematografii i zajmie wysokie pozycje w filmowych podsumowaniach A.D. 2025.

Moja ocena: 6/10

piątek, 19 grudnia 2025

 

„LARP. Miłość, trolle i inne questy”, Polska 2025

Premiera filmowa: 17 października 2025


Widziałem wczoraj przesympatyczny polski film. „LARP. Miłość, trolle i inne questy” w reżyserii Kordiana Kądzieli, twórcy kultowego już serialu „1670”. To przezabawny i bardzo prawdziwy obraz współczesnej młodzieży – żyjącej na pograniczu jawy i fantasy – stąd tytułowy larp – jak się dowiedziałem: Live Action Role-Playing, wydarzenie, podczas którego uczestnicy wdziewają stroje, tworzą swoiste uniwersum i przez dzień-dwa bawią się w inne światy.

I o udziale w takich wydarzeniach marzy Sergiusz, zwany Serkiem (fantastyczny Filip Zaręba), uczeń Technikum Weterynaryjnego, który wraz z przyjaciółmi – Kostką (Agnieszka Rajda), Damonem (Maciej Bisiorek) oraz Goliatem (Mikołaj Chilimończyk) – fascynuje się fantasy. Ich idolem jest pisarz Louis Lacroix (świetny Bartłomiej Topa) – pochodzący z ich rodzinnej miejscowości pisarz fantasy, który zdobył międzynarodowe uznanie. Sergiusz musi się zmagać z trudnościami w szkole, bullyingiem i rodzinnymi problemami. Jego mama zginęła 5 lat temu w nieszczęśliwym wypadku i wychowuje go ojciec – policjant (nagrodzona na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni rola Andrzeja Konopki).

Życie Sergiusza zmienia się diametralnie, kiedy w szkole i w mieście pojawia się nowa dziewczyna – piękna Helena (Martyna Byczkowska).

Film ujął mnie niepowtarzalnym urokiem – jest coś niezwykłego w przyjaźni Sergiusza i jego kamratów, jego miłości do Heleny, w specyficznym humorze dialogów, wielu zabawnych scenach. W filmie nie brakuje także poważnych tematów i problemów, a całość tworzy nieoczekiwany i bardzo przyjemny dla widza koktajl.

Na ekranie doskonale wypadają młodzi aktorzy – Sergiusz i jego przyjaciele z Filipem Zarębą na czele. Rewelacyjne role drugoplanowe tworzą Andrzej Konopka, Bartłomiej Topa i Edyta Olszówka jako Sznaucerka – dyrektorka szkoły. Scena spotkania ojca Sergiusza ze Sznaucerką w gabinecie dyrektora to jedna z najbardziej komicznych scen w polskich komediach tego roku.

„LARP. Miłość, trolle i inne questy” to nietypowa komedia, to także dobre kino obyczajowe o młodych ludziach – zarówno dla młodzieży, jak i dla starszego widza. Może lekko przerysowane, ale bardzo udane polskie kino i półtorej godziny dobrej, urokliwej zabawy. Polecam – pewnie już nie w kinie, ale chyba niebawem na platformach streamingowych.

Moja ocena: 7,5/10

niedziela, 14 grudnia 2025

 

TAN TWAN ENG „Dom Drzwi” (The House of Doors) Wydawnictwo Poznańskie 2024


Tan Twan Eng – to pisarz angielsko-malezyjski, który zdobył uznanie i popularność trzema powieściami: „The Gift of Rain”, „Ogród wieczornych mgieł” oraz „Dom Drzwi”. Trzecia z nich – nominowana do Nagrody Bookera w 2023 roku, inspirowana prawdziwymi wydarzeniami, w znakomitym przekładzie Agaty Ostrowskiej, została moją zagraniczną książką tego roku.

Choć akcja powieści rozpoczyna się na farmie w Republice Południowej Afryki w 1947 roku, gdzie swoje dojrzałe lata spędza Brytyjka Leslie – główna bohaterka „Domu Drzwi”, szybko retrospektywnie przenosimy się w lata 20-te do kolonialnej Malezji, do Penangu, gdzie Leslie mieszka wraz ze swoim mężem, Robertem – wziętym prawnikiem. Prowadzą bogate życie towarzyskie jako część lokalnej śmietanki i elity. Dużym urozmaiceniem jest przybycie do ich posiadłości Williama Somerseta Maughama, który na dłużej zatrzymuje się w Malezji wraz ze swoim sekretarzem – kochankiem. Leslie coraz bardziej pochłania działalność rewolucyjna jej chińskich przyjaciół, a poznanie Arthura Loha – właściciela tajemniczego Domu Drzwi – na zawsze zmienia jej życie.

Książka jest bardzo pięknie napisana i skonstruowana. Tak jak w najlepszej prozie być powinno, każdy szczegół ma znaczenie i okazuje się istotny dla rozwoju akcji. Tan Twan Eng interesująco opisuje różne rodzaje i stadia miłości i w intrygujący sposób wplata fakty w literacką fikcję. Dzięki powieści możemy lepiej poznać postać angielskiego pisarza W. Somerseta Maughama, nieco w Polsce niedocenianego i rzadko czytanego i tłumaczonego.

Powieść znakomicie ilustruje kolonialną przeszłość Wielkiej Brytanii i w ciekawy sposób pokazuje życie ekspatriatów w angielskiej kolonii. Tan Twan Eng doskonale nawiązuje do tradycji brytyjskiej powieści kolonialnej i wnikliwie ilustruje relacje między angielskimi przybyszami a rdzennymi mieszkańcami Azji Południowo-Wschodniej. Pikanterii dodaje powieści przedstawiona tam autentyczna sprawa Ethel Proudlock, książkowej przyjaciółki Leslie, oskarżonej o morderstwo pierwszego stopnia.

Książkę czyta się wolno, delektuje się jej językiem, kreacją bohaterów, opisami, dialogami. Pewnie nie każdy oceni powieść tak wysoko, ale ja w 2025 roku nie przeczytałem lepszego nierodzimego tekstu i dlatego „Dom Drzwi” Tan Twa Enga zostaje moją zagraniczną książką roku.

Moja ocena: 9/10

 

 

„NORYMBERGA” (Nuremberg), USA 2025

Premiera kinowa: 28 listopada 2025


Kończy się druga wojna światowa – najbardziej dramatyczne i tragiczne wydarzenie w dziejach ludzkości. Wojskom alianckim udaje się pojmać Hermanna Göringa (Russell Crowe) – drugą po Adolfie Hitlerze – postać w III Rzeszy. Wraz z innymi zbrodniarzami trafia do więzienia o zaostrzonym rygorze. Tak rozpoczyna się akcja filmu „Norymberga” – opartego na prawdziwych wydarzeniach thrillera politycznego w reżyserii Jamesa Vanderbilta.

Do więzienia przebywa światowej sławy psychiatra, Doktor Douglas Kelley (doskonały Rami Malek). Jego zadaniem będzie sporządzenie portretów psychologicznych nazistowskich zbrodniarzy wojennych, co wspomoże tworzące Międzynarodowy Trybunał Wojskowy rządy USA, Związku Radzieckiego, Wielkiej Brytanii i Francji w praworządnych ukaraniu winnych. Między lekarzem a niezwykle inteligentnym Göringiem rozpoczyna się swoista polityczna gra…

Film jest dość dobry, ale bardzo nierówny. Obok trzymających napięcie i tempo scen z najlepszym aktorstwem otrzymujemy sceny wydłużające film, nie wnoszące wiele do fabuły, swoiste „zapchajdziury” w amerykańskim stylu. Twórcy filmu starają się zachować historyczną wiarygodność, a przy tym zainteresować współczesnego widza, czego efekty nie są idealne. Sceny procesu i dokumentalne kadry z obozów koncentracyjnych muszą jednak wywrzeć wrażenie nawet na najmniej wrażliwych odbiorcach.

Bardzo mocną stroną „Norymbergi” jest aktorstwo. Na pierwszy plan wysuwa się tu Rami Malek jako Doktor Douglas Kelley – jest, moim zdaniem, naprawdę przekonujący, wiarygodny, nieco niepokojący podczas wchodzenia coraz głębiej w psychikę wojennego zbrodniarza. To jego najlepszy filmowy występ aktora od czasu Oscarowej roli w „Bohemian Rhapsody”. Bardzo dobry jest też Crowe jako Herman Göring – błyskotliwy, przebiegły, niebezpieczny. Aktor od dawna nie był w takiej dobrej formie, a „Norymberga” dała mu ponownie szansę pokazać aktorską klasę.

„Norymberga” to także trzy bardzo dobre męskie role drugoplanowe. Na pierwszą pozycję wysuwa się tu Richard E. Grant jako brytyjski prawnik Sir David Maxwell-Fyfe. Bardzo dobry jest także jak zawsze niezawodny Michael Shannon jako sędzia amerykańskiego Sądu Najwyższego, Robert H. Jackson. Jest wreszcie sympatyczny Leo Woodall (tak, to młody przyjaciel Brigit Jones z ostatniej odsłony jej filmowych przygód) jako sierżant Howie Triest – asystent Doktora Kelley’a, którego dramatyczne losy poznajemy wraz z rozwojem akcji „Norymbergi”. To z pewnością największe aktorskie osiągnięcie w karierze Woodalla.

Podsumowując, „Norymberga” to film ukazujący proces wojennych zbrodniarzy z bardzo amerykańskiej perspektywy. Film jest dobry i dobrze zagrany, ale dużo by zyskał, gdyby był nieco bardziej skondensowany i nie zawierał tak wielu amerykańskich rozwiązań filmowych.

Moja ocena: 7/10

niedziela, 7 grudnia 2025

 

ROCZNICA (Anniversary), USA 2025

Premiera kinowa: 21 listopada 2025


Po spektakularnych sukcesach „Miasta 44”, „Sali samobójców” i przede wszystkim nominowanego do Oscara „Bożego Ciała” Jan Komasa nakręcił swój pierwszy hollywoodzki film. Jakie są tego efekty?

Ellen (błyskotliwa i piękna Diane Lane) oraz Paul (Kyle Chandler) tworzą dość typową amerykańską rodzinę klasy średniej. Ona jest odnoszącym sukcesy profesorem uniwersyteckim, on prowadzi popularną restaurację. Doczekali się czwórki dzieci – Anna (naprawdę świetna Medelin Brewer) jest popularną standuperką, Cynthia (Zoey Deutch) wraz z mężem robi karierę jako prawniczka specjalizująca się w ochronie środowiska, najmłodsza Birdie (Mckenna Grace – to już drugi w tym miesiącu film z recenzją na Popkulturalnym Maniaku, w którym pojawia się ta młoda aktorka) to zafascynowana biologią uczennica szkoły średniej, zaś jedyny syn Ellen i Paul – Josh (bardzo dobry Dylan O’Brien) próbuje dorównać sukcesom rodziców i rodzeństwu, trochę pisze, trochę fotografuje, szuka swojej niszy w życiu. I znajduje ją, przyprowadzając na przyjęcie z okazji 25. rocznicy ślubu Ellen i Paula nową wybrankę swego serca – (Phoebe Dynevor – kolejny bardzo jasny punkt filmu) – błyskotliwą działaczkę społeczną. Ellen dość szybko rozpoznaje w niej swoją byłą studentkę, którą doprowadziła do opuszczenia uniwersytetu ze względu na zbyt wywrotowe i postępowe poglądy.

Okazuje się, że poglądy te, spisane w książce „Zmiana: Nowy układ społeczny” zdobywają rzesze zwolenników. Rozpoczyna się rewolucja, a rodzinna sielanka zmienia się z dnia na dzień w dystopijny koszmar.

Film jest niezły – bardzo dobry jest już sam pomysł scenariuszowy. Komasa rewelacyjnie buduje w filmie atmosferę zagrożenia i niepewności – nie wiadomo, co się wydarzy, nie wiadomo, jak potoczą się losy bohaterów. Czy wygra nowe, czy może status quo znajdzie jednak więcej zwolenników?

Zwracającą uwagę wartością filmu jest znakomita obsada. Lane (którą uwielbiam od obejrzenia „Niewiernej” z 2002 roku) i Chandler tworzą jedne z najlepszych ról w swojej karierze, doskonale wypadają też młodzi aktorzy jako dzieci Ellen i Paula. Nie można też pominąć kreacji Dynevor jako Elizabeth – zimnej, wyrachowanej, cynicznej karierowiczki, która z twarzą anioła zaprzedaje duszę diabłu.

Jedyne, co może przeszkadzać w filmie, to fakt, że obraz Jana Komasy jest bardzo bardzo amerykański. Wprawdzie przekazane w filmie prawdy i idee są uniwersalne i do ukazanych wydarzeń może dojść choćby jutro praktycznie wszędzie, także w Polsce, jednak podczas projekcji nie można pozbyć się natłoku amerykańskich symboli, amerykańskich przekonań, amerykańskich rozwiązań. Szkoda, że Komasa nie postawił trochę na europejskość w swoim pierwszym międzynarodowym projekcie.

„Rocznica” to film trudny, przygnębiający, to film – ostrzeżenie, pokazujący do czego prowadzą ekstremizm, bezrefleksyjność i brak krytycznego myślenia. Dlatego warto „Rocznicę” obejrzeć.

Moja ocena: 8/10

 

„ILUZJA 3” (Now you see me: Now you don’t), USA 2025


Premiera kinowa: 14 listopada 2025

Jeśli podobały Wam się filmy "Iluzja" z 2013 roku i "Iluzja 2" z 2016, z pewnością ucieszy Was powrót serii i trzecia odsłona cyklu - "Iluzja 3", która właśnie trafiła do kin.

Czterej Jeźdźcy - najwięksi i najpopularniejsi magicy i prestidigitatorzy na świecie - podczas swoich najważniejszych pokazów łączą siły i nie tylko przedstawiają niesamowite show, ale dokonują w tym samym czasie spektakularnych przekrętów, często demaskując ważne postaci ze szczytów społecznej hierarchii - polityków, bankierów, bogaczy.

Tym razem ich celem staje się okrutna i pozbawiona wszelkich skrupułów przedstawicielka rodziny dilerów diamentów - Veronika Vanderberg (świetna rola Rosamund Pike). Tym razem Atlas (Jesse Eiseberg) zaprasza do współpracy trójkę nowych, młodych, lecz bardzo doświadczonych iluzjonistów - Charliego (Justice Smith), Bosco (Dominic Sessa) oraz June (Ariana Greenblatt). Okazuje się, że przedsięwzięcie jest tak szeroko zakrojone i wymagające, że na ratunek przybywają pozostali Jeźdźcy - Henley (Isla Reeves), Jack (Dave Franco), Merritt (Woody Harrelson) i Lula (Lizzy Caplan). Veronika jest bardzo twardą przeciwniczką. Czy Jeźdźcom, wspomaganym przez nowych, młodych wspólników, uda się ją pokonać i przejąć drogocenny klejnot - najdroższy diament na świecie?

Film jest naprawdę świetną rozrywką. Twórcom filmu udało się utrzymać poziom i – mimo długiej przerwy między częścią drugą i trzecią – utrzymać zainteresowanie widzów. Efekty specjalne są widowiskowe, a cała historia – zaskakująca i ciekawie przedstawiona.

Oczywiście, bardzo dobrze wypadają Jeźdźcy, których znamy z poprzednich odsłon serii, z Morganem Freemanem w roli Thaddeusa na czele, ale zaskakuje świetna forma młodych aktorów – nowych postaci w franczyzie – nowi bohaterowie doskonale wkomponowali się w konwencję filmu i dodali serii powiewu świeżości.

Prawdziwie intrygującą rolę bezwzględnej dilerki diamentów Veroniki – gra Rosamunde Pike. Od lat śledzę karierę tej zdolnej Angielki i brakuje mi produkcji, która wprowadziłaby ją na sam szczyt aktorskiego panteonu. Wprawdzie zagrała znakomitą rolę w „Zaginionej dziewczynie”, za którą dostała nawet nominację do Oscara, potem była jeszcze bardzo ważna i udana rola w „Prywatnej wojnie”, która – mimo nominacji do Złotego Globu – przeszła raczej bez echa, było „O wszystko zadbam”, był „Saltburn”, ale zawsze do pełnego sukcesu czegoś brakuje…

„Iluzja 3” to bardzo sympatyczna, przyzwoita pozycja rozrywkowa i mogę ją śmiało wszystkim polecić.

Moja ocena: 7,5/10