TAN TWAN ENG „Dom Drzwi” (The House of Doors) Wydawnictwo Poznańskie 2024
Tan Twan Eng – to pisarz angielsko-malezyjski, który zdobył uznanie
i popularność trzema powieściami: „The Gift of Rain”, „Ogród wieczornych mgieł”
oraz „Dom Drzwi”. Trzecia z nich – nominowana do Nagrody Bookera w 2023 roku, inspirowana
prawdziwymi wydarzeniami, w znakomitym przekładzie Agaty Ostrowskiej, została
moją zagraniczną książką tego roku.
Choć akcja powieści rozpoczyna się na farmie w Republice
Południowej Afryki w 1947 roku, gdzie swoje dojrzałe lata spędza Brytyjka
Leslie – główna bohaterka „Domu Drzwi”, szybko retrospektywnie przenosimy się w
lata 20-te do kolonialnej Malezji, do Penangu, gdzie Leslie mieszka wraz ze
swoim mężem, Robertem – wziętym prawnikiem. Prowadzą bogate życie towarzyskie
jako część lokalnej śmietanki i elity. Dużym urozmaiceniem jest przybycie do
ich posiadłości Williama Somerseta Maughama, który na dłużej zatrzymuje się w
Malezji wraz ze swoim sekretarzem – kochankiem. Leslie coraz bardziej pochłania
działalność rewolucyjna jej chińskich przyjaciół, a poznanie Arthura Loha –
właściciela tajemniczego Domu Drzwi – na zawsze zmienia jej życie.
Książka jest bardzo pięknie napisana i skonstruowana. Tak
jak w najlepszej prozie być powinno, każdy szczegół ma znaczenie i okazuje się
istotny dla rozwoju akcji. Tan Twan Eng interesująco opisuje różne rodzaje i
stadia miłości i w intrygujący sposób wplata fakty w literacką fikcję. Dzięki
powieści możemy lepiej poznać postać angielskiego pisarza W. Somerseta
Maughama, nieco w Polsce niedocenianego i rzadko czytanego i tłumaczonego.
Powieść znakomicie ilustruje kolonialną przeszłość Wielkiej
Brytanii i w ciekawy sposób pokazuje życie ekspatriatów w angielskiej kolonii.
Tan Twan Eng doskonale nawiązuje do tradycji brytyjskiej powieści kolonialnej i
wnikliwie ilustruje relacje między angielskimi przybyszami a rdzennymi
mieszkańcami Azji Południowo-Wschodniej. Pikanterii dodaje powieści
przedstawiona tam autentyczna sprawa Ethel Proudlock, książkowej przyjaciółki
Leslie, oskarżonej o morderstwo pierwszego stopnia.
Książkę czyta się wolno, delektuje się jej językiem, kreacją
bohaterów, opisami, dialogami. Pewnie nie każdy oceni powieść tak wysoko, ale
ja w 2025 roku nie przeczytałem lepszego nierodzimego tekstu i dlatego „Dom
Drzwi” Tan Twa Enga zostaje moją zagraniczną książką roku.
Moja ocena: 9/10
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz