„ILUZJA 3” (Now you see me: Now you don’t), USA 2025
Premiera
kinowa: 14 listopada 2025
Jeśli
podobały Wam się filmy "Iluzja" z 2013 roku i "Iluzja 2" z
2016, z pewnością ucieszy Was powrót serii i trzecia odsłona cyklu -
"Iluzja 3", która właśnie trafiła do kin.
Czterej
Jeźdźcy - najwięksi i najpopularniejsi magicy i prestidigitatorzy na świecie -
podczas swoich najważniejszych pokazów łączą siły i nie tylko przedstawiają
niesamowite show, ale dokonują w tym samym czasie spektakularnych przekrętów,
często demaskując ważne postaci ze szczytów społecznej hierarchii - polityków,
bankierów, bogaczy.
Tym
razem ich celem staje się okrutna i pozbawiona wszelkich skrupułów
przedstawicielka rodziny dilerów diamentów - Veronika Vanderberg (świetna rola
Rosamund Pike). Tym razem Atlas (Jesse Eiseberg) zaprasza do współpracy trójkę
nowych, młodych, lecz bardzo doświadczonych iluzjonistów - Charliego (Justice
Smith), Bosco (Dominic Sessa) oraz June (Ariana Greenblatt). Okazuje się, że
przedsięwzięcie jest tak szeroko zakrojone i wymagające, że na ratunek
przybywają pozostali Jeźdźcy - Henley (Isla Reeves), Jack (Dave Franco),
Merritt (Woody Harrelson) i Lula (Lizzy Caplan). Veronika jest bardzo twardą
przeciwniczką. Czy Jeźdźcom, wspomaganym przez nowych, młodych wspólników, uda
się ją pokonać i przejąć drogocenny klejnot - najdroższy diament na świecie?
Film
jest naprawdę świetną rozrywką. Twórcom filmu udało się utrzymać poziom i – mimo
długiej przerwy między częścią drugą i trzecią – utrzymać zainteresowanie
widzów. Efekty specjalne są widowiskowe, a cała historia – zaskakująca i
ciekawie przedstawiona.
Oczywiście,
bardzo dobrze wypadają Jeźdźcy, których znamy z poprzednich odsłon serii, z
Morganem Freemanem w roli Thaddeusa na czele, ale zaskakuje świetna forma
młodych aktorów – nowych postaci w franczyzie – nowi bohaterowie doskonale
wkomponowali się w konwencję filmu i dodali serii powiewu świeżości.
Prawdziwie
intrygującą rolę bezwzględnej dilerki diamentów Veroniki – gra Rosamunde Pike.
Od lat śledzę karierę tej zdolnej Angielki i brakuje mi produkcji, która
wprowadziłaby ją na sam szczyt aktorskiego panteonu. Wprawdzie zagrała
znakomitą rolę w „Zaginionej dziewczynie”, za którą dostała nawet nominację do
Oscara, potem była jeszcze bardzo ważna i udana rola w „Prywatnej wojnie”,
która – mimo nominacji do Złotego Globu – przeszła raczej bez echa, było „O
wszystko zadbam”, był „Saltburn”, ale zawsze do pełnego sukcesu czegoś brakuje…
„Iluzja
3” to bardzo sympatyczna, przyzwoita pozycja rozrywkowa i mogę ją śmiało
wszystkim polecić.
Moja
ocena: 7,5/10
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz