„PIĘĆ KOSZMARNYCH NOCY 2” (Five Nights at Freddy’s 2), USA 2025
Premiera kinowa: 5 grudnia 2025
Kiedy dwa lata temu na ekranach kin pojawiła się adaptacja znanej
gry video „Five Nights at Freddy’s”, film okazał się oszałamiającym sukcesem.
Kierując się dobrymi opiniami, czy wręcz zachwytem młodej widowni, odwiedziłem
kino i obejrzałem horror z prawdziwą przyjemnością. Historia Mike’a i jego
młodszej siostry Abby oraz śmiercionośnych zwierzątek z kultowej pizzerii
Freddy’s ujęła mnie szczerością i
prawdą. Czy tak było też w przypadku drugiej części?
Film rozpoczyna się od retrospektywnej sceny z 1982 roku,
podczas której w restauracji ginie kolejne dziecko. Akcja przenosi nas następnie
do roku 2002. Historia morderstw w Freddy’s jest teraz miejską legendą, która
prowadzi do zorganizowania festiwalu FazFest. Mike (Josh Hutcherson) dalej
samotnie wychowuje nastoletnią Abby (Piper Rubio) i pozostaje w romantycznym
związku z piękną policjantką Vanessą (Elizabeth Lail), która swego czasu
uratowała Abby od śmierci i walczy z demonami z przeszłości – jest córką
seryjnego mordercy i założyciela kultowej pizzerii Williama Aftona (Matthew
Lilard). Pojawienie się Abby w ruinach starej restauracji oraz przybycie tam
łowców sensacji z atrakcyjną dziennikarką Liz (kolejny w tym roku przebój
Mckenny Grace) po latach budzi demony. Kultowe makabryczne zabawki z restauracji:
Chica, Freddy i Bonnie ponownie ożywają i wydostają się z restauracji.
Największe zło czai się jednak w tajemniczej Marionecie…
Druga część serii wydaje się być słabsza od pierwszej – nie ma
już śladu świeżości i zaskoczenia, panuje scenariuszowy chaos, wiele scen
zamiast straszyć – rozbawia. Aktorzy chwilami irytują i ogólnie nie jest tak
dobrze i ciekawie, jak w przypadku pierwszej odsłony. Wszystko jednak wskazuje,
że możemy się spodziewać kolejnej części – zapowiedzią zdawała się być ostatnia
scena filmu.
Być może spowodowała to nieznajomość gry, ale nieco gubiłem
się w labiryncie wydarzeń i szybkim tempie drugiej części, choć nie miałem tego
problemu przy części pierwszej. Film można obejrzeć, ale nie spodziewałbym się,
że zajmie poczesne miejsce w historii kinematografii i zajmie wysokie pozycje w
filmowych podsumowaniach A.D. 2025.
Moja ocena: 6/10
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz