sobota, 15 sierpnia 2020

 

TOP 60 SMOLIK

Jutro po raz pierwszy od wybuchu pandemii wybieram się na koncert. 14 lutego uczestniczyłem w ostatnim występie artysty na żywo – był to koncert Smolika i Keva Foxa, znakomite wydarzenie. Andrzej Smolik obchodził w tym roku 50-te urodziny, postanowiłem zatem uhonorować artystę moim subiektywnym zestawem sześćdziesięciu moich ulubionych kompozycji muzyka. Smolik jest twórcą wybitnym, wyprzedzającym swoimi nagraniami teraźniejszość i rzeczywistość. Dał się poznać jako klawiszowiec Wilków, ale największy sukces odniósł jako artysta solowy, zapraszający do swoich projektów fantastycznych wykonawców. Przed Państwem, Top 60 piosenek Smolika. Enjoy.

60. Vera Lynn (& KEV FOX)
59.
V2 (& MIKA URBANIAK)
58. Robot dance
57. Moon Marimba
56. U missing (& VICTOR DAVIES)
55. Fades away
54. 50 chips
53. Tutuila dreams
52. Jack’s nightmare
51. Beautiful morning (& KEV FOX)
50. Gru
49. All the saints (& KEV FOX)
48. Cmyk (& VICTOR DAVIES)
47. Memotion (& MIKA URBANIAK)
46. Zendegi
45. Little older (& KEV FOX)
44. Never sing the love song (& KATARZYNA KURZAWSKA)
43. L.O.O.T.T. (& KEV FOX)
42. Stanley’s poster
41.
Sip (& MARSJA)
40. Alunia (& NATALIA GROSIAK & MIUOSH)
39. Med 2 (& BOGDAN KONDRACKI & NOVIKA)
38. Mind the bright lights (& KEV FOX)
37. Ignition sequence
36.
Med 3 (& MIKA URBANIAK)
35. Med
34. Hollywood (& NATALIA GROSIAK & KEV FOX)
33. A fotografika (& JOAO T. DE SOUSA)
32. Not always happy (& JOAO T. DE SOUSA)
31. Junction (& JAHIAR AZIM IRANI)
30. Ballad for a blue moon
29. Rest (& BOGDAN KONDRACKI)
28. 50 trees (& ARTUR ROJEK & NOVIKA)
27. 0.0
26.
Queen of hearts (& KEV FOX)
25. Miasto szczęścia (& NATALIA GROSIAK & MIUOSH & NOSPR)
24. Teh (& BOGDAN KONDRACKI)
23. Missed (& NOVIKA)
22. All I (& MIKA URBANIAK)
21. Clocked (& KEV FOX)
20. Pirat song (& SKUBAS)
19. SOS song (& GABA KULKA)
18. V Girl (& VICTOR DAVIES)
17. L. Mine (& MIKA URBANIAK)
16. Help yourself (& KEV FOX)
15. Or (& MAGDA KASPRZYSZYN)
14. Enjoy the sound (& MIKA URBANIAK)
13. Time take (& BOGDAN KONDRACKI & KAROLINA KOZAK)
12. Home made (& NOVIKA)
11. S.Dream (& SOFA)
10. Run (& KEV FOX)
9. On the quiet (& KEV FOX)
8. Forget me not (& EMMANUELLE SEIGNER)
7. A million cheap tricks (& MAYA SINGH)
6. Kremowa rewolucja (& MACIEJ CIEŚLAK)
5. Regretfully yours (& KEV FOX & BOKKA)
4. Who told you?
(& MIKA URBANIAK)
3. T. Time (& NOVIKA)
2. 50 tysięcy 881 (& ANDRZEJ ROJEK)
1. CYE (Close your eyes) (& KATARZYNA KURZAWSKA)


piątek, 14 sierpnia 2020

 

„Jak być dobrą żoną” (La bonne epouse), Francja 2020

Polska premiera: 24 lipca 2020

W kinach okresu pandemii nadal brak hollywoodzkich blockbusterów i wielkich przebojów z innych krajów. W repertuarze pojawiają się natomiast bardziej kameralne, mniejsze obrazy filmowe. Przykładem takiego kina jest francuska komedia „Jak być dobrą żoną”.

Paulette (śliczna Juliette Binoche) wraz z mężem, jego siostrą Gilberte (znakomita Yolande Moroe) oraz zakonnicą (Noemie Lvovsky) kierują szkołą dobrych manier i prowadzenia idealnego gospodarstwa domowego – Instytutem Van der Becka dla młodych kobiet. Jest rok 1967. Dziewczęta, które trafiają do szkoły, z różnych powodów (czasami finansowych, czasami obyczajowych), nie poszły na uniwersytety, ale to mądre i bystre dziewczyny, które zaczynają rozumieć, że wbrew naukom Instytutu – główną rolą kobiety wcale nie jest bycie doskonałą żoną i perfekcyjną panią domu. Świat się zmienia – zmiany te wymusza choćby postępująca rewolucja seksualna, o której uczennice Instytutu wiedzą coraz więcej.

Po nagłej śmierci męża uświadamia to sobie także Paulette. Zauważa, że mąż nie zawsze był wobec niej szczery i prawdomówny, że szwagierka przez cale lata pracowała dla Instytutu bez żadnego wynagrodzenia, jedynie za „wikt i opierunek”, wreszcie, że wartości, które szkoła wpaja młodym dziewczętom dawno się zdewaluowały.

Film jest chwilami zabawny, obsada – od pań prowadzących Instytut, po coraz bardziej świadome uczennice – doskonała, temat emancypacji kobiet i feminizmu na wesoło ujmujący, a mimo to obraz jest nieudany – toporny, naciągany, nieautentyczny. Trudno nawet ustalić, w czym tkwi błąd. Francuskie komedie są prawie zawsze niezwykle udane i prześmieszne, tu tego efektu nie udało się osiągnąć.

Nie mogę polecić tego filmu, mimo dużego wysiłku aktorów i reżysera.

Moja ocena: 4/10.

wtorek, 11 sierpnia 2020

 

„Red White & Royal Blue” Casey McQuiston, Prószyński i S-ka 2020

Przekład: Emilia Skowrońska

Red, White Royal Blue - McQuiston Casey

W ubiegłym roku książkowi blogerzy i vlogerzy z całego świata zachwycali się debiutancka powieścią Casey McQuiston „Red White & Royal Blue”. To książka z kategorii Young Adult (do której wiekowo, niestety, nie należę), ale autorka dedykowała ją „dziwakom i marzycielom (a do tych niezmiennie się zaliczam), więc po wszystkich entuzjastycznych recenzjach i zwycięstwie pozycji w dwóch kategoriach na książkę roku goodreads.com (debiut roku, romans roku) sięgnąłem po „Red White & Royal Blue”. I – z przykrością stwierdzam – rozczarowałem się.

Głównym bohaterem powieści jest Alex Claremont-Diaz – na pierwszy rzut oka typowy amerykański dwudziestolatek, który studiuje, uwielbia imprezy, jest synem meksykańskiego imigranta i Amerykanki. Ale Alex normalnym amerykańskim chłopakiem nie jest – to Pierwszy Syn USA – mama Alexa – Ellen – jest pierwszą w historii Stanów Zjednoczonych kobietą-Prezydentem, a ojciec – senatorem. Alex mieszka zatem z mamą i siostrą June (rodzice są rozwiedzeni, ale pozostają w bardzo poprawnych relacjach) w Białym Domu, marzy mu się kariera polityka, jest bardzo otwarty i chętnie angażuje się w polityczną działalność rodziców.

Alex ma jednak jednego wroga – osobę, której szczerze nienawidzi – to książę Henry – brytyjski następca tronu, wnuczek angielskiej Królowej. Podczas wesela Filipa, starszego brata Henry’ego, dochodzi do nieszczęśliwego wypadku i Alex wraz z Henrym lądują na weselnym torcie młodej pary za 75, 000 funtów. Dochodzi do zaostrzenia relacji między Stanami Zjednoczonymi a Koroną Brytyjską. Jedyną szansą na zażegnanie konfliktu jest stworzenie pozorów przyjaźni między Henry’m i Alexem. Na początku jest bardzo ciężko, a potem…

A potem wszystko kończy się nad wyraz szczęśliwie… Książka przedstawia ciekawy obraz Ameryki jako kraju tolerancyjnego, otwartego i akceptującego inność, ale też targanego przed obrzydliwe polityczne rozgrywki na szczytach władzy. Czy Stany Zjednoczone 2020 są rzeczywiście gotowe na kobietę na stanowisku Prezydenta i Pierwszego Syna, który oficjalnie mówi o swoim biseksualizmie i otrzymuje w zamian ogromne poparcie?

Jak na debiut i młody wiek autorki, na pewno można uznać powieść za udaną, książka nie jest jednak przeznaczona dla osób z mojego pokolenia. Liczne fragmenty tekstu wydały mi się naiwne, czasami całkowicie niewiarygodne, choć z drugiej strony mam świadomość, ze dla wielu młodych ludzi to książka ważna i wyczekiwana. Obawiam się, że nie mogę jej jednak wszystkim polecić.

Moja ocena: 5/10

poniedziałek, 10 sierpnia 2020

 

„Ojciec” (Bashtata) Bułgaria/Grecja 2019

Polska premiera: 17 sierpnia 2020

Po chwilowej wakacyjnej przerwie – pora na nowy post – tym razem filmowy.

W kinach właśnie pojawił się bułgarski obraz, nagrodzony na Festiwalu w Karlovych Varach  „Ojciec” w reżyserii Kristiny Grozevej i Petara Valchanova. To kolejne, nowe spojrzenie na kwestię śmierci i relacje między pogrążoną w żałobie rodziną.

Pavel – twórca reklam, fotograf i reżyser – wraca do rodzinnej wioski z Sofii na pogrzeb matki. Kobieta poddała się zabiegowi chirurgicznemu i nie przeżyła operacji. Mężczyzna po przerwie spotyka swoją rodzinę, zwłaszcza ojca – artystę-malarza, człowieka nietuzinowego, który z racji na swoją profesję i wiek żyje w swoim nieco odrębnym świecie. Starszy człowiek nie może pogodzić się ze śmiercią żony, tym bardziej, że kobieta nie zdążyła mu wyznać przed śmiercią czegoś – jego zdaniem – niezwykle istotnego. Ojciec Pavla za namową rodziny postanawia skontaktować się z doktorem Ruvim – energoterapeutą i cudotwórcą, który pozwala żywym wchodzić w aurę bliskich zmarłych.

Pavel chwilowo porzuca pracę, wchodzi w konflikt z pozostawioną w domu ciężarną żoną, żeby wspomóc ojca i uwolnić go od obsesji spirytualistycznych kontaktów ze zmarłą. Prowadzi to do wielu nieprzewidzianych perypetii, łącznie z pobytem w areszcie i w szpitalu psychiatrycznym.

„Ojciec” nie jest filmem wybitnym i wyjątkowym, ale rzuca ciekawe światło na problem godzenia się z utratą bliskiej, ukochanej osoby. Obaj główni aktorzy – Ivan Savov jako Vasil – ojciec oraz Ivan Barnev jako Pavel są bardzo dobrzy i w subtelny sposób potrafią ukazać rodzącą się między nimi ponownie nić porozumienia. Choć film dotyka trudnych, smutnych i przygnębiających elementów naszej egzystencji, nie brak w nim rozładowujących emocje scen zabawnych, nieomal komicznych. Ojciec w poszukiwaniu kontaktu ze zmarłą żoną posuwa się do niedorzecznych czynów. Prawda o sekrecie zmarłej żony okazuje się o wiele bardziej przyziemna i prozaiczna, ale pozwala mężczyznom na znalezienie wspólnego języka.

Film można potraktować jako ciekawe spotkanie z dość egzotyczną, jak na polskie kina, kinematografią bułgarską. Polecam, ale tylko wielbicielom filmów niszowych.

Moja ocena: 6/10

wtorek, 4 sierpnia 2020

„Richard Jewell” (Richard Jewell), USA 2019

Polska premiera: 24 stycznia 2020

Niedawno polecałem film “Matthias I Maxime” młodego – trzydziestojednoletniego – reżysera – Xaviera Dolana, a dziś pora na najnowsze reżyserskie dzieło legendy amerykańskiego kina, wybitnego reżysera, aktora i scenarzysty, który w tym roku ukończył 90 lat – Clinta Eastwooda. Prześledziłem listę filmów reżyserowanych przez Eastwooda przez ostatnie 20 lat – a były to między innymi: ‘Przemytnik”, „Sully”, „Snajper”, „J. Edgar”, „Invictus”, „Oszukana”, „Gran Torino”, „Sztandar chwały”, „Listy z Iwo Jimy”, „Za wszelką cenę”, ‘Rzeka tajemnic” – na próżno szukać tu słabszych pozycji. Filmy Eastwooda są po prostu bardzo dobre i wielu aktorom przynoszą Nagrody Akademii lub choćby nominacje.

Obraz „Richard Jewell” przenosi nas do Atlanty, do roku 1996. Miasto żyje rozpoczynającymi się właśnie letnimi Igrzyskami Olimpijskimi. Eastwood znakomicie oddaje atmosferę lat dziewięćdziesiątych. Tytułowy bohater (świetny Paul Walter Hauser) jest pracownikiem ochrony. Trzydziestotrzylatek bardzo pragnął być szeryfem lub policjantem, ale przeszkodziły mu jego niedojrzałość (nadal mieszka z matką), nadgorliwość i zbyt poważne traktowanie prawa i swoich obowiązków, przez co Richard czasem sam wchodził w konflikt z prawem.

W związku z olimpiadą w mieście odbywa się wiele imprez towarzyszących, także koncertów w Parku Olimpijskim. Na jeden z nich Richard zabiera swoją matkę (znakomita, nagrodzona nominacją do Oscara Kathy Bates). Następnego dnia na terenie Centennial Park dochodzi do tragedii – wybucha bomba, zabijając dwie osoby i poważnie raniąc ponad sto ofiar. Większej katastrofie zapobiega przezorność Richarda – to on zauważył tajemniczy plecak, poinformował policję i zaczął ewakuację podejrzanego miejsca. FBI potrzebuje szybko znaleźć zamachowca i nieoczekiwanie okazuje się, że arcysumienny Richard w ciągu kilku dni z narodowego bohatera staje się głównym podejrzanym. Media natychmiast wydają werdykt (w filmie reprezentuje je świetnie grająca i niezwykle atrakcyjna Olivia Wilde), a obrony chłopaka podejmuje się nieznany prawnik, Watson Bryant (jak zwykle doskonały Sam Rockwell – równie dobry w roli drugoplanowej, jak w „Trzech billboardach za Ebbing, Missouri”).

„Richard Jewell” to kolejny w dorobku Clinta Eastwooda film opowiadający o wydarzeniach z historii najnowszej. Przypomina w tym nieco obraz „Sully” – historię pilota, który wylądował na rzece Hudson, ratując pasażerów przed śmiercią, a został oskarżony o narażenie ich na niebezpieczeństwo. Tutaj też władze potrzebują winnego i FBi niemal rujnuje życie człowieka i jego rodziny. Film jest też oskarżeniem mediów, które bezrefleksyjnie i dla sensacji ferują niesprawiedliwe i przedwczesne wyroki.

Bardzo mocną stroną filmu – jak zwykle u Eastwooda – jest obsada. Krający Jewella Paul Walter Hauser, dotąd znany głównie z ról drugoplanowych, wspaniale unosi ciężar dużej, głównej roli. Miejmy nadzieję, że kino będzie potrafiło wykorzystać potencjał tego aktora. Błyskotliwy jest Sam Rockwell jako prawnik-rzekomy nieudacznik, który potrafi obalić każdą hipotezę władz federalnych. I wreszcie Kathy Bates – wspaniała jako dominująca, zdecydowana matka, która załamuje się pod wpływem oskarżeń wobec jej jedynego syna, z którym jest bardzo blisko związana.

Naprawdę warto spędzić te dwie godziny z Clintem Eastwoodem (choć ten nie pojawia się na ekranie) i jego aktorami. I nauczyć się czegoś nowego o Ameryce, która nie zawsze jest ziemią obiecaną…

Moja ocena: 9/10


niedziela, 2 sierpnia 2020

TOP 60 JUSTYNA STECZKOWSKA

Jedni ją kochają, drudzy nienawidzą. Dwie rzeczy są jednak pewne: jest artystką obdarzoną bardzo dobrym głosem i obchodzi dziś urodziny. Pora na zestawienie moich ulubionych nagrań Justyny Steczkowskiej. Piosenkarka zrobiła prawdziwą furorę, wygrywając pierwszy sezon niezwykle popularnego programu „Szansa na sukces”, interpretacją piosenki Maanamu „Boskie Buenos” (choć wcale nie wygrała swojego odcinka, gdzie śpiewała Skaldów). Przy dwóch pierwszych, naprawdę dobrych płytach pomógł jej Grzegorz Ciechowski, pod pseudonimem Ewa Omernik. Koncerty Justyny (a miałem przyjemność na dwóch być) to prawdziwa przyjemność dla ucha i oka, bo artystka stara się bardzo, by koncerty miały formę prawdziwych teatralnych przedstawień. Rozumiem, że wiele osób może denerwować jej manieryczne śpiewanie i zachowanie, ale ja Justynę Steczkowską po prostu lubię i cenię. Oto subiektywny TOP 60 utworów artystki. Enjoy!

60. To koniec!
59. Utwierdź mnie
58. Tylko ty znasz te zaklęcia
57. Tajemnica uczuć
56. Czy to jest miłość (& PAWEŁ DELĄG)
55. Świat jest niewierny
54. Zazdroszczę ci
53. Tango
52. Samotni
51. Jeszcze nie, pająku
50. Mówisz do mnie moja (& PAWEŁ DELĄG)
49. Choć wieje, pada, grzmi (& Borys Szyc)
48. Sex appeal
47. Wszyscy braćmi być powinni
46. Kto wciska mi kit ( & Boban Markovic)
45. W Kazimierzu Dolnym
44. Ukołysz nas sitowie
43. Ikuku (wiatr)
42. Zadzwoń do mnie
41. Znikając
40. Wybacz mnie złej
39. Terra
38. Na koniec świata
37. Myte dusze
36. Proszę cię, skłam
35. Gdybym ja (& Agnieszka Szczepaniak)
34. Podróżując
33. Kici kici maj
32. To mój czas
31. Kim tu jestem
30. Kochankowie syreny
29. Wrogu mój
28. Bombay – Goa
27. Modlitwa
26. Tłum
25. Sanktuarium
24. Wracam do domu
23. Tatuuj mnie
22. To tylko złudzenie (To nie miłość)
21. Śpiewaj Yidl mitn fidl
20. Niekochani
19. Za dużo wiesz
18. High heels (& PATI YANG)
17. Daj mi chwilę
16. Kosmiczna rewolucja
15. Świt! Świt!
14. Grawitacja
13. Za karę
12. Kryminalna miłość
11. Niebezpieczne związki (& GRZEGORZ TURNAU)
10. Leć
9. Tu i tu
8. Czy to mi
7. Stu policjantów
6. Boskie Buenos
5. Oko za oko, słowo za słowo
4. Moja intymność
3. Sama
2. Karuzela z madonnami
1. Dziewczyna szamana


sobota, 1 sierpnia 2020

TOP 60 ALANIS MORISSETTE

Wczoraj  do sklepów muzycznych trafia nowa płyta Alanis Morissette „Such pretty forks in the road”. To już dziewiąte – nie licząc składanek – studyjne wydawnictwo tej fantastycznej kanadyjskiej wokalistki. Zapowiadające płytę cztery promowane w radiu utwory – „Reasons I drink”, „Smiling”, „Diagnosis” i „Reckoning” są znakomite, co dobrze wróży albumowi, który już wkrótce nabędę. Alanis Morissette nie zawsze była taką zbuntowaną rockową kobietą. Na początku chciała chyba być nową Janet Jackson, Paulą Abdul, czy Mariah Carey. W roku 1995 wydała mocno rockowy album „Jagged Little Pill” – wspaniałą kolekcję bardzo dobrych nagrań i miała cały świat u swoich stóp. To z tej płyty pochodzi „Ironic” – numer 1 dzisiejszego zestawienia. Długo walczyłem ze sobą, czy na szczycie nie powinno być genialne nagranie „Uninvited” ze ścieżki dźwiękowej filmu „Miasto aniołów”, ale jednak wygrało „Ironiic” – także za tekst, a Alanis śpiewa bardzo dobre teksty. Oto moje subiektywne zestawienie TOP 60 ulubionych nagrań Alanis Morissette. Enjoy!


60. Feel your love
59. The morning
58. Today
57. Walk away
56. Real world
55. Perfect
54. Empathy
53. Too hot
52. Not as we
51. Utopia
50. Wake up
49. Receive
48. Underneath
47. An emotion away
46. Eight easy steps
45. In praise of the vulnerable man
44. So unsexy
43. Lens
42. Let’s do it (Let’s fall in love)
41. King of pain
40. Into a king
39. Out is through
38. (Change is) Never a waste of time
37. Superstar wonderful weirdoes
36. No apologies
35. Excuses
34. Forgiven
33. Wunderkind
32. Diagnosis
31. Guardian
30. Flinch
29. Hands clean
28. Not the doctor
27. Right through you
26. Simple together
25. Surrendering
24. Today
23. Everything
22. Reckoning
21. Joining you
20. All I really want
19. Mary Jane
18. Big Sur
17. 21 things I want in a lover
16. That I would be good
15. Precious illusions
14. Still
13. Unsent
12. Smiling
11. You oughta know
10. You learn
9. Crazy
8. So pure
7. Head over feet
6. Hand in pocket
5. Thank U
4. One
3. Reasons I drink
2. Uninvited
1. Ironic