JAKUB MAŁECKI „Obiekty głębokiego nieba”, Wydawnictwo SQN
2025
Jakub Małecki powraca książką „Obiekty głębokiego nieba” –
powieścią niepokojącą, wieloznaczną, poruszającą i piękną – historią o zwykłych
– niezwykłych ludziach.
Janek Wrzosek – absolwent polonistyki, inteligentny
wrażliwiec w swojej rodzinnej wsi poznaje atrakcyjną Igę i zakochuje się w niej
bez pamięci. Po ślubie Iga i Janek zamieszkują w Warszawie. Życie młodego
mężczyzny zapowiadało się zupełnie inaczej – chciał pisać, opublikował nawet
dwa opowiadania w prestiżowych periodykach, ale obecnie prowadzi firmę
remontową i – jak to sam określa – pracuje dla bogatych ludzi. Jego piękna żona
rozwija swoją korporacyjną karierę w dziale public relations. Cieniem na ich
życiu kładzie się poznanie młodej, atrakcyjnej pary – Weroniki i Mateusza. Rozpoczynają
z nimi eksperymenty erotyczne, co okazuje się na zawsze zmienić ich życie.
Powieść Małeckiego to także tocząca się swoim torem historia
Pawła Wrzoska – ojca Janka, rolnika i hodowcy świń, który porzucony przez żonę
zostaje sam z nastoletnim synem i nigdy nie godzi się z zaistniałą sytuacją.
Rozbicie rodziny na zawsze zmienia Pawła Wrzoska, ale też jego syna, ma też
duży wpływ na związek Janka i Igi.
Brzmi jak zwykła, nieco naiwna opowieść o życiu i miłości? Być
może tak, ale autor opisuje wszystkie wydarzenia w rodzinie Wrzosków – zarówno w
życiu Janka, jak i Pawła - w sposób tak wrażliwy, wyważony i subtelny, że prozę
czyta się jak poezję. „Obiekty głębokiego nieba” to powieść o tym, jak łatwo
jest utracić szczęście i jak trudno jest je potem odzyskać, choć znajduje się
na wyciągnięcie dłoni, o tym jak nie potrafimy dostrzegać własnego spełnienia i
jak cały czas niepotrzebnie dążymy do osiągania coraz wyższych celów. To
powieść o pięknej, wzruszającej i prawdziwej miłości między kobietą i
mężczyzną, tak jak między Jankiem i Idą, czy miłości ojca Janka do jego matki,
ale też o pięknie przedstawionej miłości między ojcem i synem.
Małecki wraca w powieści do swoich charakterystycznych
motywów – ludzi wsi, samotności, wierności, bezwarunkowej miłości, zgody z
naturą, przemijania i śmierci. W książce odnajdziemy niezwykle poruszające opisy
i wydarzenia, jak choćby relację, jaka połączyła ojca Janka i lisa. Ciekawym
zabiegiem literackim jest także zamieszczenie książki w książce – w powieści
znalazły się fragmenty prozy Janka. Początek „Obiektów głębokiego nieba”
zaskakuje i może nawet nieco rozczarowuje, powieść nabiera tempa i głębi wyrazu
w swojej głównej części i prowadzi do odrobinę ckliwego, choć nadal
zaskakującego zakończenia.
Uwielbiam delektować się prozą Małeckiego, powoli zanurzać
się w jego historie, poznawać świat przedstawiony w jego prozie, a „Obiekty
głębokiego nieba” są w tej kwestii niezwykłe. Myślę, że każdy czytelnik
odnajdzie w sobie pewną cząstkę Janka lub Pawła Wrzosków i zastanowi się nad
tym, jak drobne i większe wydarzenia w naszym życiu mogą je nieodwracalnie
zmienić.
Obok „Światłoczułości” Jakuba Jarny najlepsza polska powieść,
jaką czytałem w 2025 roku.
Moja ocena: 10/10