piątek, 8 lipca 2022

 

„ELVIS" (Elvis), USA/Australia 2022


Premiera kinowa: 24 czerwca 2022

Wreszcie udało mi się zobaczyć „Elvisa” – filmową biografię Elvisa Presleya i … jestem zachwycony. Rozpocznę tę recenzję od stwierdzenia, którym rozpoczyna się wiele recenzji tego filmu: nigdy nie byłem fanem Elvisa. Owszem, mam składankę 30 Number 1s oraz jakąś płytę świąteczną, rozumiem i akceptuję wpływ artysty na popkulturę, ale nigdy nie słuchałem muzyki Presleya dla relaksu i przyjemności. Film Baza Luhrmanna, australijskiego wizjonera kina, na pewno to zmieni.

Luhrmann kręci filmy stosunkowo rzadko, ale jego trzy produkcje: „Romeo i Julia” z Di Caprio i Danes, „Moulin Rouge!” i „Wielki Gatsby” pozwoliły mu znaleźć stałe miejsce w historii światowej kinematografii. Wszystkie te filmy łączy Luhrmannowska estetyka – feeria barw, niezwykle szybkie tempo narracji i znakomita nowoczesna ścieżka dźwiękowa. I taki jest właśnie „Elvis” – wszak to najbardziej muzyczny ze wszystkich filmów reżysera.

Narratorem w filmie jest Pułkownik Tom Parker (błyskotliwa rola Toma Hanksa – aktor miał wreszcie szansę zagrać czarny charakter), tajemnicza postać, odkrywca i manager Elvisa, na pozór dobroduszny dziadek, naprawdę bezduszny, nieustępliwy i pozbawiony skrupułów nadzorca. Czy to on i jego polityka przyczyniły się do przedwczesnej śmierci piosenkarza?

Film jest dość klasyczną opowieścią o życiu i karierze artysty – przedstawioną od dzieciństwa piosenkarza pośród czarnej społeczności na przedmieściach Memphis, poprzez początki kariery, nawiązanie relacji z Parkerem, związek z piękną Priscillą, muzyczne wzloty i upadki aż do uzależnienia od leków i przedwczesnej śmierci. Niby wszystko to wiemy, od początku jesteśmy świadomi, do czego kariera Presleya doprowadzi, ale film jest poprowadzony w taki sposób, że budzi wiele emocji i obraz ogląda się z napięciem i zaangażowaniem. Akcja jest tak szybka jak ruchy miednicą Elvisa na scenie.  

Obsadzenie w głównej roli nie do końca znanego Austina Butlera (kojarzę go jedynie z epizodu w „Pewnego razu … w Ameryce”) okazało się strzałem w dziesiątkę. Aktor na te blisko trzy godziny filmu staje się Elvisem – fantastycznie się rusza, mówi z południowym akcentem, na scenie zmienia się w muzyczne zwierzę. Jest naprawdę znakomity, perfekcyjnie rzuca słynne Elvisovskie spojrzenia, gra fantastycznie.

„Elvis” w niezwykle ciekawy sposób pokazuje, w jaki sposób piosenkarz kształtował swój muzyczny styl, jak fascynacja białym country i muzyką czarnego Południa: jazzem, gospel, rhythm’n’ bluesem stworzyła go jako artystę. Film doskonale odzwierciedla charyzmę i talent Presleya, które stały się przyczyną jego ogromnej światowej fenomenalnej popularności. Interesującym aspektem filmu jest kontekst historyczny i zarzucanie Elvisovi łamania zasad moralności, ale także segregacji rasowej. W tle filmu widzimy ważne historyczne wydarzenia i ich wpływ na życie i karierę artysty.

Ogromnym walorem filmu, jak zawsze w przypadku obrazów Luhrmanna, jest ścieżka dźwiękowa. Znakomite są nowoczesne aranżacje przebojów Presleya, ale też nowe nagrania, stworzone na potrzeby filmu. Fantastyczne są też sceny odtwarzające koncerty Elvisa. Muzyka pełni w filmie niesamowicie istotną rolę, bo ten film jest w dużej części muzyką.

Jestem pod ogromnym wrażeniem filmowe biografii „Elvis”, uważam, że to kawałek dobrego kina. Nie znam życia artysty tak dobrze, żeby ocenić, w jakim stopniu film jest odbiciem prawdy, a w jakim stopniu fantazją reżysera i autora scenariusza. Nie jestem też do końca wiarygodny, gdyż jako ogromny fan muzyki uwielbiam muzyczne biopics, ale polecam ten film wszystkim. To zdecydowanie jedna z najlepszych produkcji, jakie widziałem w tym roku (a może nawet najlepsza).

Moja ocena: 10/10

piątek, 1 lipca 2022

 

PARYŻ, 13. DZIELNICA (Les Olympiades), Francja 2021


Premiera kinowa: 24 czerwca 2022

„Paryż, 13. dzielnica” to intrygująca, pełna erotycznego napięcia historia trojga młodych ludzi, którzy przypadkiem spotykają się w życiu, a zarazem obraz współczesnego Paryża – pięknego, monumentalnego, wielokulturowego.

Emilie (Lucie Zhang), młoda Francuzka chińskiego pochodzenia,  mieszka samotnie w dużym mieszkaniu, które odziedziczyła po swojej Babci. Na jej ogłoszenie, w którym poszukuje współlokatorki, odpowiada Camille (Makita Samba), przystojny ciemnoskóry nauczyciel. Dziewczyna z niezadowoleniem pozwala mu u siebie zamieszkać, a ich znajomość szybko przeradza się w seksualną fascynację, a może nawet coś więcej? Niestety, Camille szybko nudzi się nowym związkiem i zaczyna poszukiwać innych doznań. Tym razem obiektem jego zainteresowań staje się Nora (bardzo ciekawa kreacja znanej z „Portretu kobiety w ogniu” Noemie Merlant). Po przeprowadzce z Bordeaux dziewczyna studiuje w Paryżu prawo, ale po traumatycznych wydarzeniach (zostaje na uczelni uznana za gwiazdkę porno, Amber Sweet) porzuca studia i podejmuje pracę w handlu nieruchomościami. Próbuje stworzyć związek z Camillem, ale jej życie staje się obsesją poznania prawdziwej Amber Sweet. Do czego może doprowadzić znajomość trójki nowych przyjaciół: Emilie, Nory i Camilla?

Film w bardzo interesujący sposób pokazuje relacje między młodymi ludźmi, prawa rządzące młodym pokoleniem, zagubienie ludzi wchodzących w dorosłe życie, poszukujących miejsca dla siebie. Trudno im budować relacje między sobą, na skomplikowane wyglądają ich stosunki z rodziną.

Film ma duży potencjał, jest pięknie sfotografowany, dodatkowym walorem jest jego monochromatyczność. Podsumowując, jednak mi czegoś w obrazie brakuje – mam wrażenie, że zabrakło głębszego wglądu w psychologię bohaterów, bardziej dociekliwej próby wyjaśnienia i zrozumienia ich postępowania. Aktorzy bardzo dobrze wypadają na ekranie – Znang jako Emilie i Samba jako Camille są świetni, ale szczególną uwagę zwraca rola Merlant jako Nory. Francuzi mają znakomity przemysł filmowy i bardzo wielu wybitnych aktorów, ale naprawdę wierzę, że do Noemie Merlant należy przyszłość.

„Paryż, 13. dzielnica” to film dla wielbicieli kameralnego, pełnego emocji kina europejskiego. Nie jest to dzieło wybitne (którym – wydaje mi się – mogłoby być), ale jest to z pewnością dobry i sprawnie zrealizowany twór współczesnego kina.

Moja ocena: 7,5/10

czwartek, 30 czerwca 2022

 

MADONNA „Into the Groove”

Rok 2022 jest bardzo ważnym rokiem w karierze Madonny – jednej z najważniejszych artystek wszech czasów i absolutnej bohaterce mojego świata popkultury od 1985 roku. W październiku minie 40 lat, odkąd Artystka wydała swój pierwszy singiel. W comiesięcznym cyklu od lutego do października będę prezentował najważniejsze, moim zdaniem, piosenki Madonny – moje złote TOP 10 Gwiazdy.

Dziś miejsce 7. – „Into the Groove”. Jest lato ’85 roku. Madonna jest na szczycie. Na całym świecie trwa Madonnamania. Na listach przebojów są nadal single „Like a Virgin” i „Material Girl” z drugiego albumu Gwiazdy, nagle pojawia się nagranie „Crazy For You” (spoza albumu) ze ścieżki dźwiękowej do filmu „Vision Quest” – numer 1 w USA, a tu nagle debiutuje kolejne nagranie – „Into the Groove”. To nieco inna Madonna – widać pewną ewolucję Artystki. Piosenka jest znakomita, chce się jej cały czas słuchać. Dociera na szczyt brytyjskiej listy przebojów i dostaje się na reedycję albumu „Like a Virgin”. Do dziś pozostaje najlepiej sprzedawanym singlem Madonny na Wyspach Brytyjskich. W USA nagranie trafia na stronę B singla „Angel” – to ogromny błąd i pozbawienie Piosenkarki szansy na kolejny numer 1 w tym kraju.

„into the Groove” to piosenka promująca pierwszy film z Madonną w roli głównej – „Desperately Seeking Susan” (Rozpaczliwie szukając Susan) z Rosanną Arquette i Aidenem Quiinem. Madonna zagrała wcześniej mały epizod w „Vision Quest” i połknęła bakcyla filmowego. „Desperately Seeking Susan” okazuje się względnym sukcesem komercyjnym i z pewnością pomaga „Into the Groove” stać się dużym przebojem. Teledysk jest zbudowany z urywków filmu – Madonna wygląda na wszystkich znakomicie i gra w filmie naprawdę bardzo przyzwoicie.

Do dziś ”Into the Groove” jest uznawane za jedno z najważniejszych nagrań Madonny – Artystka pokazała się jako twórczyni tanecznych, zaraźliwych hitów, które nadają się do słuchania przy różnych okazjach. W Stanach Zjednoczonych nagranie nie pojawiło się na Hot 100 Billboardu, ale było, oczywiście, numerem 1 na liście Dance Club Songs. W UK piosenka dotarła do miejsca  1., a na Liście Przebojów Trójki – niestety, jedynie do miejsca 19. U mnie – był to No. 1.  Muszę przyznać, że w pierwszej chwili nagranie mi się nie spodobało, ale już po kilku przesłuchaniach było moim wielkim hitem i mam wiele szacunku dla „Into the Groove”. Nic dziwnego, że Madonna wybrała właśnie to nagranie jako pilot jest nadchodzącej kolekcji płytowej najlepszych remixów – pięćdziesięciu piosenek, które osiągnęły szczyt listy Dance Club Songs amerykańskiego Billboardu „Finally Enough Love”.

Już wkrótce kolejna odsłona mojego cyklu o Madonnie i miejsce 6. Zapraszam serdecznie!



niedziela, 26 czerwca 2022

 

Jacek Ostrowski „Bibliotekarka”, Skarpa Warszawska 2022


Zuza Lewandowska, najlepsza pani mecenas w Płocku, powraca! Właśnie ukazał się kolejny – siódmy już tom Serii z Papugą, autorstwa naszego płockiego i narodowego dobra, Pana Jacka Ostrowskiego.

Nadal trwa stan wojenny, a miastem wstrząsa seria brutalnych morderstw – giną trzy bibliotekarki, bestialsko zabite przez psychopatycznego zabójcę, działającego w stylu londyńskiego Kuby Rozpruwacza. Tylko czy to na pewno seryjny psychopata? Wiadomo, że problemu nie rozwiąże milicja obywatelska, zatem do akcji wkracza niezłomna i błyskotliwa prawniczka, Zuzanna Lewandowska. Pani adwokat bezbłędnie łączy nowe zabójstwa z zabiciem innej pracownicy książnicy sprzed dwudziestu lat. Czy Zuzie uda się rozwiązać zagadkę sprzed lat? Na drodze ku rozwikłaniu sprawy stanie bardzo wysoko postawiona osoba, a w tle pojawią się najbardziej znani filateliści w mieście.

Zuza nadal mieszka w kamienicy na Zduńskiej przy kinie Diana, jej kancelaria jest nadal na Tumskiej naprzeciw kina Przedwiośnie, ale na tym polu dochodzi do dużej zmiany – po konflikcie Zuza wyrzuca swojego zawodowego partnera, mecenasa Kowalskiego, który zmuszony jest otworzyć własne biuro w Antypodkowie. Pan Jacek Ostrowski dba jednak o to, żeby w jego książkach i w życiu Zuzy dużo się działo, dlatego w miejsce Kowalskiego pojawia się urokliwa aplikantka Siedlecka. Autor nie słabnie także w ukazywaniu absurdów PRL-u i nieomal z pietyzmem odtwarza realia Płocka z lat 80-tych.

„Bibliotekarka” to jedna z najlepszych pozycji w serii. Książkę czyta się z zapartym tchem, autor znakomicie buduje i stopniuje napięcie, w jak zwykle ciekawy sposób prezentuje przygody odważnej prawniczki. Jak zawsze nie brakuje też komizmu i ogromnego poczucia humoru autora, choćby kiedy kapitan Mariański – ku swojemu przerażeniu – odkrywa, że ma … prostatę. Nic dziwnego, że kolejne tomy przygód Zuzy Lewandowskiej, właścicielki papugi Zgagi i psa Borysa, zyskują coraz większe rzesze zwolenników.

Mam tylko jeden niewielki zarzut – Zuza staje się coraz bardziej kategoryczna, zdecydowana i nieustępliwa, wręcz agresywna werbalnie, z pogardą traktuje i swoich klientów, i ludzi ulicy, brak jej cierpliwości do młodej, choć bardzo pomocnej aplikantki, wydaje się, że mówi coraz bardziej siarczystym językiem. Żeby tylko ten jej ostry, nieprzejednany charakter nie spowodował, że nie tylko jej kancelaria straci klientów, ale osłabnie czytelnicza popularność jej niesamowitych perypetii.

Faktem jest, że czekam już niecierpliwie na kolejny tom, a może autobiografię Zuzy? Mam też nadzieję, że dojdzie jak najszybciej do zapowiadanej serialowej odsłony opowieści o tej najsłynniejszej płockiej adwokatce. Jak zawsze zachęcam do sięgnięcia po całą Serię z Papugą, a Panu Jackowi Ostrowskiemu dziękuję za niesłabnącą promocję naszego miasta i dostarczanie czytelnikom coraz intensywniejszych emocji.

Moja ocena: 9/10

sobota, 25 czerwca 2022

 TOP 100 SUMMER HITS

W ubiegłym roku na początek wakacji przygotowałem zestawienie HOLIDAY HITS, w tym roku celebruję lato I koniec roku szkolnego zestawienie TOP 100 SUMMER HITS. Przy okazji przygotowywania notowania przypomniałem sobie wiele letnich klasyków, ale poznałem także wiele nowych utworów. Warunek był tylko jeden: słowo „summer” w tytule. Przedstawiam subiektywną setkę najlepszych letnich przebojów i życzę wszystkim udanych wakacji i urlopów. A oto w wakacyjnym prezencie – playlista: https://open.spotify.com/playlist/5xfoqqVIEiqQP1n1xJfDcu  Enjoy!

100. DAVID CASSIDY Some kind of a summer
99. DEFTONES My own summer (shove it)
98. DARYL BRAITHWAITE One summer
97. NEW KIDS ON THE BLOCK Summertime
96. THE CORRS Summer sunshine
95. CARTERS Summer
94. MARIANNE FAITHFUL Summer nights
93. SQUEEZE This summer
92. THE WHO Summertime blues
91. TIESTO & JOHN LEGEND Summer nights
90. ASH Summer snow
89. JEWEL Summer home in your arms
88. BEN FOLDS FIVE Where’s summer b?
87. SCOUTING FOR FIRLS Summertime in the city
86. DJ SAMMY The boys of summer
85. THE POGUES Summer in Siam
84. BUFFALO TOM Summer
83. PAUL WELLER Roll along summer
82. EDDIE COCHRAN Summertime blues
81. ATLANTIC STARR Everybody’s got summer
80. KOOL AND THE GANG Summer madness
79. FUN BOY THREE Summertime
78. WILEY Summertime
77. NOIZU Summer 91 (Looking back)
76. SLY & THE FAMILY STONE Hot fun in the summertime
75. MARRON 5 This summer’s gonna hurt like a motherf****r
74. THE UNDERTONES Here comes the summer
73. KID ROCK All summer long
72. BECK Electric music and summer people
71. CHILDISH GAMBINO Summertime magic
70. ATARIS The boys of summer
69. LOVIN’SPOONFUL Summer in the city
68. NAT KING COLE That Sunday, that summer
67. SHAWN MENDES & TAINY Summer of love
66. THE DOORS Indian summer
65. DRAKE Summer games
64. CHARLOTTE HATHERLEY Summer
63. EMILIANA TORRINI Unemployment in summertime
62. JUSTIN TIMBERLAKE Summer love
61. BELLE & SEBASTIAN I know where the summer goes
60. RED HOT CHILI PEPPERS Black summer
59. FRANK SINATRA Summer wind
58. EMF Long summer days
57. CLIFF RICHARD Summer holiday
56. ACE OF BASE Cruel summer
55. DEMI LOVATO Cool for the summer
54. PAVEMENT Summer babe
53. CAROLE KING I didn’t have any summer romance
52. PATTI SMITH Summer cannibals
51. RIALTO Summer’s over
50. LOSTPROPHETS Last summer
49. DURAN DURAN Violence of summer (Love’s taking over)
48. FIGHTSTAR Mercury summer
47. GIRLS ALOUD Long hot summer
46. DANNY WILSON The second summer of love
45. MARK RONSON Summer breaking
44. MICHAEL JACKSON Farewell my summer love
43. JOHN TRAVOLTA & OLIVIA NEWTON-JOHN Summer nights
42. THE MOTELS Suddenly last summer
41. TAYLOR SWIFT Cruel summer
40. BELINDA CARLISLE Summer rain
39. SUNDAYS Summertime
38. STEVIE WONDER Summer soft
37. COCTEAU TWINS Summerhead
36. PINK FLOYD Summer’68
35. STRANGLERS Midnight summer dream
34. ABBA Summer night city
33. KD LANG Summerfling
32. PLACEBO English summer rain
31. STEVIE WONDER I never dreamed you’d leave in summer
30. THE CURE The last day of summer
29. HAIM Summer girl
28. SIMPLE MINDS Someone somewhere (in summertime)
27. JANIS JOPLIN Summertime
26. TEXAS Summer son
25. ALL ABOUT EVE Our summer
24. BRYAN ADAMS Summer of ‘69
23. CHRIS REA All summer long
22. JOE COCKER Summer in the city
21. MUNGO JERRY In the summertime
20. DODGY Staying out for the summer
19. CHRIS ISAAK Summer holiday
18. CHILDISH GAMBINO Feels like summer
17. THE STYLE COUNCIL Long hot summer
16. RICHARD MARX Endless summer nights
15. ELLA FITZGERALD Summertime
14. DJ JAZZY JEFF & THE FRESH PRINCE Summertime
13. STEREOPHONICS Indian summer
12 MANIC STREET PREACHERS Indian summer
11. CRANBERRIES Summer song
10. CHRIS REA Looking for the summer
9. SABRINA Boys (summertime love)
8. ABBA Our last summer
7. COCTEAU TWINS Summer blink
6. ELVIS COSTELLO The other side of summer
5. LANA DEL REY Summertime sadness
4. BANANARAMA Cruel summer
3. A-HA Summer moved on
2. CALVIN HARRIS Summer
1. DON HENLEY The boys of summer



czwartek, 23 czerwca 2022

 

FATHER’S DAY TOP 60

Rok temu w Dniu Matki zamieściłem Mother’s Day TOP 60, dziś pora na Father’s Day TOP 60. Warunek pojawienia się w zestawieniu – słowo father, dad lub daddy w tytule. I choć obok hitu Madonny „Papa don’t preach”, najpiękniejsza piosenka o ojcu to przebój Kate Bush „The man with the child in his eyes”, nie było „zmiłuj się”. Słowo father lub jego odmiany musiało pojawić w tytule. Wszystkim Ojcom, zwłaszcza swojemu, składam serdeczne życzenia i przedstawiam subiektywny zestaw najlepszych piosenek na Dzień Ojca. Enjoy!

60. EMINEM My dad’s gone crazy
59. MICHAEL BOLTON Fathers and daughters
58. GLADYS KNIGHT AND THE PIPS Daddy could swear
57. JOURNEY Mother, father
56. JANE’S ADDICYION Had a dad
55. BARBRA STREISAND Papa can you hear me
54. THE SHIRES Daddy’s little girl
53. BILLY OCEAN Father returns
52. CLIFF RICHARD Daddy’s home
51. JACKSON 5 Sugar Daddy
50. CHAKA KHAN Father he said
49. PERRY COMO Papa loves Mamba
48. EMELI SANDE Daddy
47. U2 Daddy’s gonna pay for your crashed car
46. GRLWOOD I’m yer dad
45. EVERCLEAR Father of mine
44. BRUCE SPRINGSTEEN My father’s house
43. THOMPSON TWINS Sugar Daddy
42. LAURYN HILL Forgive them father
41. JOHNNY CASH Daddy sang bass
40. LUTHER VANDROSS Dance with my father
39. FEARGAL SHARKEY Listen to your father
38. PEARL JAM My father’s son
37. JAMES BROWN Papa’s got a brand new bag
36. FLEETWOOD MAC Oh Daddy
35. GREG LAKE I believe in Father Christmas
34. KID CREOLE & THE COCONUTS Annie, I’m not your daddy
33. KENDRICK LAMAR FEAT. SAMPHA Father time
32. PAUL SIMON Father and daughter
31. ELTON JOHN My father’s gun
30. QUEEN Father to son
29. APHEX TWIN Come to daddy
28. MADONNA Mother and father
27. NANCY SINATRA It’s for my dad
26. BOYZONE Father and son
25. TEMTATION Papa was a Rolling Stone
24. BEYONCE Daddy lessons
23. LENNY KRAVITZ Like father like son
22. LEVEL 42 My father’s shoes
21. LL COOL J Father
20. THE CHRISTIANS Father
19. PAVEMENT Father to a sister of thought
18. AMY GRANT Father’s eyes
17. ELVIS PRESLEY Don’t cry Daddy
16. J HUS Bouff daddy
15. THE NEIGHBOURHOOD Daddy issues
14. USHER Hey, Daddy (Daddy’s home)
13. ED SHEERAN Even my dad does sometime
12. SADE Babyfather
11. BON IVER Heavenly father
10. BEYONCE Daddy
9. BLIND MELON Father time
8. CAT STEVENS Father and son
7. ANDY WILLIAM Love theme from Godfather
6. BONO & GAVIN FRIDAY In the name of the father
5. BONEY M Daddy cool
4. MADONNA Oh, father
3. ERIC CLAPTON My father’s eyes
2. GEORGE MICHAEL Father figure
1. MADONNA Papa don’t preach



wtorek, 21 czerwca 2022

 

TOP 60 LIONEL RICHIE

Wczorajszym jubilatem był Lionel Richie, jeden z najwybitniejszych amerykańskich wokalistów, ulubieniec Pana Marka Niedźwieckiego. Lionel rozpoczął karierę w niezwykle popularnej w latach 70-tych grupie The Commodores, ale lata 80-te należały już do jego kariery solowej. Nagrywał przebój za przebojem i tak jest do dziś. Jest w znakomitej formie wokalnej, a słuchanie nagrań Lionela Richie to prawdziwa przyjemność. Numer 1 mógł być tylko jeden: Hello? Is it me you are looking for? Zapraszam na mój subiektywny TOP 60 najlepszych nagrań Lionela Richie. Enjoy!

60. All around the world
59. Don’t stop the music
58. To love a woman (& ENRIQUE IGLESIAS)
57. Too hot ta trot (COMMODORES)
56. Face in the crowd ((& TRIJNTJE OOSTERHULS)
55. Good morning
54. Closest thing to heaven
53. I hear your voice
52. Flying high (COMMODORES)
51. Oh no
50. Long long way to go (COMMODORES)
49. What you are
48. Love will find a way
47. Wonderland
46. Just to be close to you (COMMODORES)
45. Why
44. Can’t slow down
43. I’m in love
42. Zoom (COMMODORES)
41. I forgot
40. I call it love
39. Ordinary girl
38. My love
37. You are
36. Running with the night
35. Se la
34. Love will conquer all
33. Still in love
32. Tender heart
31. Cinderella
30. Brick house (COMMODORES)
29. Sweet love (COMMODORES)
28. Stuck on you
27. Do it to me
26. Reason to believe
25. Just to be close to you (COMMODORES)
24. Don’t wanna lose you
23. Three times a lady (COMMODORES)
22. Still (COMMODORES)
21. Machine gun (COMMODORES)
20. Time
19. Just go
18. My destiny
17. Sail on (COMMODORES)
16. Deep river woman (& ALABAMA)
15. Endless love (& DIANA ROSS)
14. Ballerina girl
13. Angel
12. Penny lover
11. Truly
10. Lady
9. Goodbye
8. Easy (COMMODORES)
7. Just for you
6. Love, oh love
5. Dancing on the ceiling
4. Climbing
3. All night long (all night)
2. Say you, say me
1. Hello