poniedziałek, 10 sierpnia 2026

 

„SIRAT” (Sirat), Francja / Hiszpania 2025

Premiera kinowa: 20 września 2025


Dziś o filmie, który miał premierę jeszcze w ubiegłym roku, ale jest tak dobry i tak wstrząsający, że postanowiłem o nim napisać. Mowa o hiszpańsko-francuskiej produkcji „Sirat” w reżyserii Olivera Laxe’a. Obraz zdobył nominację do Oscara dla Filmu międzynarodowego (przegrał z „Wartością sentymentalną”). Czy słusznie? 

Luis (świetny, jak zawsze zresztą, hiszpański aktor Sergi Lopez) wraz ze swoim synkiem Estebanem i jego psem Pipą trafiają do Maroka w poszukiwaniu Mar, zaginionej córki Luisa, która przemierza świat, przemieszczając się od rave’u do rave’u. Rave’y to ogromne imprezy, zwykle nielegalne, organizowane na całym świecie w pustostanach i na odludziu, na których młodzi ludzie tańczą w rytm trance’owej muzyki, zazwyczaj po zażyciu narkotyków. Luis zdobył informację, że Mar może być w Maroku i w desperacji jej poszukuje. Ostatnim miejscem, gdzie dziewczyna może zostać odnaleziona, jest rave organizowany na pustyni, gdzieś przy granicy z Mauretanią. Luis wraz z Estebanem i psem Pipą decydują się dołączyć do rave’owców przemierzających Afrykę.

Zaczynają się dziać rzeczy, o których nigdy byśmy nawet nie pomyśleli, a wszystko to w pulsującym rytmie rave’owej muzyki.

Laxe nakręcił obraz, który zostaje z widzem na zawsze. Lopez tworzy doskonałą kreację zdesperowanego i zdeterminowanego ojca, który musi radzić sobie z najgorszymi i najcięższymi przeciwnościami losu. Świetne role tworzą także aktorzy grający uczestników rave’ów, którzy potem zostają przyjaciółmi Luisa i Estebana. Grający techno-nomadów naturszczycy w dużej mierze zapewniają jakość i prawdziwość filmu. Pozornie otwarte zakończenie wydaje się nie dawać żadnej nadziei, czy pocieszenia.

Film po prostu wbija w fotel, szokuje większością scen. Atakuje, potem stwarza pozory spokoju, by zaatakować z jeszcze większą furią. Będąca zwykle w filmach tłem muzyka, w „Siracie” staje się pełnoprawnym bohaterem, który nie tylko tworzy atmosferę, ale potrafi dyktować warunki.

Film jest wyjątkowy i wybitny, ale ostrzegam! Po jego obejrzeniu trudno jest dojść do porozumienia z rzeczywistością.

Moja ocena: 10/10

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz